Morderca i jego brat - pokochali zachód, który właśnie ich znienawidził!

Mo Saadallah, podobnie jak jego 25-letni brat Khairi Saadallah, zafascynowali się kulturą zachodnią. Na zdjęciach wrzucanych do Internetu obaj wyglądają jak typowi mieszkańcy zachodniego kraju. Spora część zamieszczanych przez nich treści w mediach społecznościowych pisana jest w języku arabskim. W ostatnich 48 godzinach na profilu Facebook u brata Khairi'ego - Mo Saadallaha pojawił się szereg komentarzy w związku z sobotnimi wydarzeniami w parku w Reading. Internauci domagają się deportacji brata podejrzanego o morderstwo Libijczyka, a także grożą mu śmiercią!

Mo Saadallah (na zdjęciu po lewej) i Khairi Saadallah (po prawej), polubili kulturę zachodnią do tego stopnia, że chętnie fotografowali się w ubraniach popularnych na zachodzie. Czerwona czapeczka, okulary przeciw słoneczne, nerkowiec przewieszony przez ramię i pierś, a w ręce kastet - takim wizerunkiem ze swoimi znajomymi podzielił się brat podejrzewanego o morderstwo Libijczyka. Z kolei Khiairi Saadallah, który jak ujawniono przestał ostatnio brać antydepresanty - na zdjęciu z 2014 r. ma na sobie czapeczkę z nazwą rodzinnego miasta 39-letniego Amerykanina Joe Ritchie-Bennett'a, którego zamordował w zeszłą sobotę.

To jak obaj są ubrani nie ma w zasadzie żadnego znaczenia, jednak ich wizerunek przekonuje, że zaakceptowali kulturę zachodnią i byli gotowi wtopić się - przynajmniej ubiorem - w tłum zamieszkujący wyspy brytyjskie. Co zatem skłoniło 25-latka do popełnienia czynu tak przerażającego jakim był atak z nożem na osoby siedzące w parku Forbury Gardens w Reading? Londyńska policja twierdzi, że atak nie miał nic wspólnego z protestem Black Lives Matter, który odbył się w tej części miasta dwie godziny wcześniej. Oświadczenie to utrudnia odszukanie motywu, którym kierował się napastnik.

W Libii obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu i narkotyków. Przyjazd do Wielkiej Brytanii pozwolił zaznać obu braciom pełni swobód w tym zakresie. Khairi Saadallah wyluzował się do tego stopnia, że w Internecie zamieszczał zdjęcia przedstawiające go gdy trzyma w ręku skręta z marihuaną. O tym, że sięgał również po alkohol, świadczą raporty policji przedstawione w sądzie po próbie dokonania kradzieży butelki wina w Sainsbury's w Reading. Khairi został tam zauważony przez ochronę marketu, którą zaatakował. Przestępstwa, których się dopuścił nie zakwalifikowały go do deportacji, ponieważ UK nie wydala osób do krajów mających niestabilną sytuację.

Motyw czynu, którego Khairi Saadallah dopuścił się w ubiegłą sobotę, atak z nożem w ręku na przypadkowe osoby, pozostaje wciąż nie jasny. Wspólnie bratem zamieszkał w wymarzonej Wielkiej Brytanii, jednak wydarzyło się coś w jego życiu, co sprawiło, że uznał jego mieszkańców za wrogów. Pośród komunikatów wydanych w ostatnich godzinach przez policję znalazła się informacja wskazującą na fakt, że cierpiał on na problemy ze zdrowiem psychicznym. Nie wyjaśniono czy mają one związek z tym co przeżył w Libii, ale najprawdopodobniej taką wersję założono podczas przygotowania opinii o ubiegającym się o azyl Libijczyku. Co jeszcze wiadomo o szukającym azylu uciekinierze z Libii i tym co mogło pchnąć go do ataku w Reading?

Osoby poszukujące azylu na wyspach brytyjskich mogą ubiegać się o mieszkanie i pieniądze na zakup jedzenia, odzieży oraz środków czystości. W ostatnich latach zamiast gotówki azylanci otrzymują karty płatnicze, by ograniczyć możliwość przeznaczania uzyskanego wsparcia finansowego na inne cele. Taka pomoc jest jednak ograniczona czasowo, przez co osoby z niej korzystające muszą się liczyć, że w końcu rząd przestanie płacić zasiłek dla azylanta, od którego wymaga się, by podjął pracę i sam się utrzymał. Taki właśnie kres wypłacania wsparcia mógł nadejść w przypadku Khairi Saadallah, który postanowił w jakiś sposób wyładować złość.

Co z tym wszystkim wspólnego ma jego brat Mo Saadallah? Krótko po ataku poinformowano, że policja przeszukuje nieruchomość znajdującą się kilkaset metrów od parku oraz nieco dalej na południu Reading. Poinformowano również, że zatrzymano drugiego podejrzanego. Nikt nie powiązał ze zdarzeniem w parku w Reading brata podejrzanego, bo do dnia ataku mało wiadomo było o tym, iż w Reading mieszkają dwaj Saadallahowie. Obaj są jednak uchodźcami i obaj poniosą cenę za wydarzenia z ubiegłej soboty. Karą jaką prawdopodobnie za potrójne morderstwo otrzyma Khiari to dożywocie. Konsekwencje za przeprowadzony atak poniesie też jego brat Mo, który już dziś jest atakowany przez Internautów.

Krótko po tym jak media podały nazwisko podejrzanego i przytoczyły kilka faktów z jego życia, w tym równieź o posiadaniu przedmiotu z ostrzem i napaści na policjanta, szybko odnaleziono brata aresztowanego przez policję 25-latka. Nie czekając na formalne oskarżenie zatrzymanego o dokonanie potrójnego morderstwa w sieci zaroiło się od negatywnych komentarzy pod adresem jego brata. Komentarze adresowane do Mo Saadallaha brzmią następująco: "Mam nadzieje, że ktoś wpakuje Ci kulkę w łeb", "będziesz teraz musiał się pilnować i patrzeć przez ramię, robactwo". To tylko niektóre spośród dziesiątek komentarzy o negatywnym i wulgarnym wydźwięku.





Komentarze