Nożownik, który zaatakował w Glasgow to niestabilny psychicznie azylant z Sudanu

Sześcioro rannych w wieku od 17 do 53 lat, w tym 42-letni policjant David Whyte (na zdj.), to osoby poszkodowane podczas napaści dokonanej przez azylanta z Sudanu, który będący uzbrojonym w nóż zaatakował wczoraj osoby znajdujące się w hotelu Park Inn przy West George Street w centrum Glasgow. Podczas interwencji podjętej przez wezwaną na miejsce policję napastnik został postrzelony i zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Do opisywanego zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 12.50 w tymczasowym hotelu dla azylantów, na potrzeby którego przeznaczono budynek hotelu Park Inn przy West George Street w centrum Glasgow. Wezwana na miejsce policja dotarła pod wskazany adres po 2 minutach od zgłoszenia. Na miejscu zastano kilka rannych osób, które zostały ugodzone nożem przez napastnika. Wezwano pogotowie oraz dodatkowe wsparcie. Łącznie na miejsce przyjechało 20 radiowozów.

Zadecydowano o zamknięciu kilku sąsiadujących z hotelem ulic. Podjęto próbę zatrzymania napastnika. Równolegle udzielano też pomocy poszkodowanym osobom, które z ranami zadanymi nożem trafiły do szpitala. W pierwszych raportach z miejsca zdarzenia media informowały, że na skutek ataku śmierć poniosły trzy osoby, co ostatecznie nie zostało potwierdzone. Jedyną śmiertelną ofiarą był napastnik, który został zastrzelony przez interweniującego policjanta.

Zdarzeniu, które rozegrało się w tymczasowym hotelu dla azylantów, przyglądały się osoby pracujące w pobliskich budynkach. Widziano mężczyznę, który wybiegł przed hotel bez koszulki i butów. Przypadkowi świadkowie zapamiętali, że leżał w bezruchu na ziemi. Ktoś przyklęknął przy nim, by udzielić mu pomocy. W tym czasie uzbrojeni policjanci przeszukiwali hotel. W recepcji hotelu znajdowało się wiele krwawych śladów, które pozostawili ranni uciekający przed napastnikiem.

Od zdarzenia minęła już blisko doba. Nie ujawniono jeszcze personaliów zastrzelonego Sudańczyka, ani też jego wizerunku. Nie są też znane motywy jego działania, ani też informacje kim były zranione przez niego osoby. Jedyną potwierdzoną przez szkocką policję ofiarą nożownika jest PC David Whyte, który został poważnie rany podczas podjętej w dniu wczorajszym interwencji. 42-latek przebywa w szpitalu, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że dzień przed atakiem mieszkańcy hotelu zgłaszali obawy związane z zachowaniem Sudańczyka. Informacje wskazujące na zachwianie równowagi psychicznej ok. godz. 11 odebrał urzędnik związany z opieką nad azylantami, który kontaktował się z recepcją hotelu. Informacje o irracjonalnym zachowaniu Sudańczyka pochodziły od innego azylanta z tego samego kraju. Rozmowa ta przeprowadzona została kilkadziesiąt minut przed atakiem.

Na zdjęciu: PC David Whyte (l.42), w tle West George Street, Glasgow

Glasgow - atak nożownika


nozownik zaatakowal w glasgow 2




Komentarze