Do Polski chciała lecieć, nie pozwolili, zaplanowała samobójstwo!

Na początku maja br. na lotnisku Stansted w jednej z toalet znaleziono nieprzytomną kobietę. Była to pochodząca z Poznania Anna Rylukowska, która próbowała zamówić bilet na przelot do Polski. Okazało się to jednak niemożliwe z uwagi na restrykcje związane z ogłoszoną pandemią. 37-letnia kobieta obawiając się, że złamała prawo i naraziła się policji przestraszyła się, że poniesie prawne konsekwencje swojego postępowania. Strach przed ewentualnymi konsekwencjami doprowadził do tragedii.

Pochodząca z Poznania Polka próbowała kupić bilet na przelot do Polski. Kiedy jej odmówiono załamała się do tego stopnia, że pomyślała, iż złamała prawo przyjeżdżając na lotnisko, które zostało objęte blokada podczas ogłoszonej pandemii koroanwirusa. Krążąc po lotnisku postanowiła zadzwonić na policję i upewnić się, że nikt jej nie aresztuje za próbe przekroczenia granicy.

Na miejsce zdarzenia wezwana została karetka pogotowia, która nieprzytomna Polkę przewieziono do Princess Alexandra Hospital w Harlow. O wydarzeniach z udziałem 37-latki powiadomiono jej bliskich. Do Wielkiej Brytanii przybył ojciec Anny Rylukowska, który planował zabrać ją do domu. Niestety okazało się, że z uwagi na niedotlenienie u 37-latki wystąpiły poważne uszkodzenia mózgu co doprowadziło do śmierci kobiety po 4 dniach hospitalizacji.

Okoliczności towarzyszące tragedii z udziałem 37-letniej Polki wyjaśniał koroner Lincoln Brookes. Podczas postępowania zakończonego 25 czerwca przedstawiono wszystkie ustalenia dotyczące ostatnich dni życia Anna Rylukowskiej oraz decyzji jakie wówczas podjęła. Potwierdzono, że kontaktowała się z policją podczas pobytu na lotnisku, najpierw rozmawiając osobiście, a potem telefonując. Nikt jednak nie informował jej, że złamała jakiekolwiek prawo lub, że cokolwiek jej grozi.

Koroner biorąc pod uwagę przedstawione w czasie postępowania wyjaśniającego informacje stwierdził, że decyzję o odebraniu sobie życia poprzedziło załamanie, o którym zmarła mówiła swoim bliskim. Lincoln Brookes kończąc postępowanie przekazał wyrazu współczucia rodzinie i bliskim zmarłej Polki. Pogrzeb Anny Rylukowskiej odbył się 4 czerwca 2020 r. na Cmentarzu Komunalnym w Łodzi.





Komentarze