20-letni emigrant z Rumunii wpadł w sidła łowców pedofilii

Gdyby buszujący w sieci Bob był rówieśnikiem Amy18 to wiadomości zawierające oferty spotkania na randce, a także nagrania video przedstawiające młodego mężczyznę zainteresowanego spotkaniem z nieletnimi dziewczętami, pokazującego do kamery swoje miejsca intymne, uznane zostałby za nieprzyzwoite. Kiedy jednak 20-letni Teodor Moldoveanu podający się za Boba pisał do nieletniej Internautki, której profil stworzyli łowcy pedofilii jasnym było, że wkrótce z sieci wyłowiony zostanie kolejny przestępca seksualny.

Internetową aktywność pochodzącego z Rumunii 20-latka zauważono w sierpniu ub.r. Teodor Moldoveanu mieszkał już 4 miesiące w Londynie kiedy spotkał w sieci Internautkę logującą się pod pseudonimem Amy18. Podając się za Boba naciskał, by spotkać się w celach nawiązania bliskich kontaktów - ze stosunkiem seksualnym włącznie.

Amy18 utworzyła swoje konto 27 sierpnia 2019 r. Po zaledwie kilku godzinach odnalazł ją i rozpoczął konwersację użytkownik o imieniu bo. Oboje używali aplikacji o nazwie "Scout". Młody mężczyzna nie przerwał rozmowy choć potwierdził, że jego rozmówczyni ma zaledwie 14 lat - tka przynajmniej zadeklarowała w swoim profilu.

Rozmowa wirtualnej pary ostatecznie przeniosła się na WhatsApp. To właśnie tam Bob wysłał Amy18 16-sekundowe nagranie video, na którym widać było go podczas dokonywania aktu seksualnego. Następnego dnia, w kolejnym nagraniu wysłanym do Amy18 widać było twarz Boba. Mężczyzna prosiło spotkanie. Podał nawet swoj adres zamieszkania.

Składając ofertę spotkania zadeklarował, że dziewczyna może nawet zostać u niego na jakiś czas jeśli tylko będzie chciała. Rozmowa oraz wszystkie wiadomości wraz z telefonem przekazane zostały policji. Mężczyznę ukrywającego sięza pseudonimem bob odnaleziono w Harrow, w północno-zachodnim Londynie.

Podczas przesłuchania przyznał, że nawiązał kontakt przez telefon otrzymany od ojca, który opłacał mu rachunki za korzystanie z niego. Podczas czynności procesowych przyznał się do zarzucanego mu namawiania osoby nieletniej do czynności seksualnych oraz pokazywanie nieprzyzwoitych nagrań z własnym udziałem.

Sprawę przeciwko Rumunowi skierowano do sądu Durham Crown Court. Sędzia Ray Singh skazał 21-latka na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Rumun ma również wziąć udział w programie rehabilitacyjnym, który ma potrwać 30 dni. Do kary zaliczono mu również nakaz uczestnictwa w 80 godzinach bezpłatnych prac społecznych.




Komentarze