Zmarł 2 tygodnie po ślubie - zginął w kolizji z ciężarówką Polaka jadącą pod prąd!

1 listopada 2019 r. na drodze A45 w pobliżu Daventry doszło do zderzenia pojazdu osobowego marki Jaguar X-Type z nieprawidłowo jadącą ciężarówką prowadzoną przez polskiego kierowcę. 39-letni kierowca pojazdu osobowego w skutek odniesionych obrażeń zmarł na miejscu zdarzenia. Po 9 miesiącach od tego zdarzenia zakończył się proces, w którym wydano wyrok skazujący kierowcę ciężarówki.

Do kolizji pojazdów doszło na drodze A45 pomiędzy Daventry i Weedon ok. godz. 2.45 nad ranem 1 listopada 2019 r. Miejsce zdarzenia opisano jako ulicę London Road w pobliżu skrzyżowania z Poets Way. To właśnie tam ciężarówka jadąca pod prąd po nieprawidłowym pasie ruchu, prowadzona przez Piotra Wierzbickiego zderzyła się z osobowym Jaguarem X-Type, za kierownicą którego znajdował się Jevgenijs Kirilliovs.

Po wypadku do lokalnych mediów rozesłano apel z prośbą o zgłoszenie się świadków widzących ciężarówkę jadącą drogą A45 w nieprawidłowy sposób. Próbowano w ten sposób zgromadzić dodatkowe zeznania, by wesprzeć materiał dowodowy. Pochodzący z Sanoka kierowca ciężarówki podjął współpracę z policją oraz prokuratorem i przyznał się do stawianego mu zarzutu doprowadzenia do śmiertelnego wypadku na skutek nieostrożnej jazdy.

W zakończonym dziś procesie Piotr Wierzbicki został uznany za winnego i skazany na 4 lata pozbawienia wolności. Za nieutrudnianie czynności procesowych umorzono mu 1/3 kary z czego połowę ma odbyć w więzieniu, a połowę pod kuratelą sądową sprawowaną na zasadzie zwolnienia warunkowego. Do kary doliczono mu również 40 miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów. Zmarły na 2 tygodnie przed wypadkiem wziął ślub. Miał dzieci.

Piotr Wierzbicki wypadek smiertelny 2


Piotr Wierzbicki wypadek smiertelny 3


Na zdjęciu: Pojazd ciężarowy Polaka, w tle rozbity Jaguar X-Type, Piotr Wierzbicki. Fot. Northamptonshire Police




Komentarze