Odnalazł się po 5 latach, choć policjanci zakładali, że nie żyje!

Ricardas Puisys miał 35 lat gdy we wrześniu 2015 r. zgłoszono jego zaginięcie. Pochodzący z Litwy mężczyzna poszukiwany był przez kolejne lata. Pracujący nad sprawą policjanci ponawiając w mediach apelach mieli nadzieję, że kolejne zgłoszenia naprowadzą na ślad zaginionego emigranta. Teraz gdy w końcu się odnalazł zaoferowano mu pomoc i umieszczono w bezpiecznej i nie ujawnionej lokalizacji.

O zaginięciu Ricardasa Puisysa jako pierwsza poinformowała rodzina. Razem ze znajomymi 35-latka utworzyli stronę na portalu Facebook, gdzie umieścili zdjęcia oraz prośbę o pomoc w odnalezieniu zaginionego krewnego i przyjaciela. O sprawie powiadomiono policję, która umieściła nazwisko Litwina na liście zaginionych.

Z ustaleń śledczych wynikało, że Richards ostatni raz widziany był 25 września w towarzystwie kilku mężczyzn będących najprawdopodobniej pochodzenia Litewskiego. Po ukończeniu pracy oddalił się w nieznanym kierunku. Kiedy po przerwie weekendowej nie wrócił do pracy zaczęto podejrzewać, że może mu coś grozić lub też że mógł zostać ranny. 

Po kilku tygodniach bezowocnych poszukiwań w sprawie Ricardasa ruszyło śledztwo, któremu nadano charakter kryminalny. Śledczy założyli, że mężczyzna mógł zostać zamordowany. Informacje o tym, że 35-latek widziany był na terenie Wisbech - gdzie zaginął i w King's Lynn - nie pomogły w jego odnalezieniu.

Przełom w sprawie pojawił się pod koniec czerwca tego roku. Ricardas został odnaleziony na terenie Wisbech. Co robił przez ostatnie 5 lat, jak żył i czy nie padł ofiarą przestępstwa związanego ze współczesnym niewolnictwem? Tego nie wiadomo. Od kilku tygodni otoczono go opieką i umieszczono w bezpiecznej lokalizacji.

"Przez prawie pięć lat zniknięcie Richardasa było całkowitą tajemnicą. Tak było do czasu, gdy pod koniec czerwca otrzymaliśmy informację, która doprowadziła nas do odnalezienia go" - powiedział detektyw Chief Inspektor Rob Hall, z Bedfordshire, Cambridgeshire and Hertfordshire Major Crime Unit.





Komentarze