Keith Flint (Prodigy) popełnił samobójstwo - potwierdza koroner!

Brytyjski wokalista, który zadebiutował w latach 90-tych, nie zmarł z przyczyn naturalnych. Keith Flint rozpoznawany jako Prodigy zmarł 4 marca 2019 r. Zaledwie dwa dni wcześniej widziano go w jednym z pubów w Chelmsford. Koroner podając informacje na temat okoliczności towarzyszących śmierci artysty ucina wszystkie dotychczasowe spekulacje.


49-latek znaleziony został na terenie prywatnej posesji w Dunmow. Nieruchomość warta ok. 1,5 mln funtów należała do niego. To właśnie tam postanowił rozstać się z życiem. Koroner badający przyczyny śmierci wokalisty Prodigy wskazał, że doszło do niej poprzez powieszenie.

Do zgonu doszło w dniu 4 marca br. Dwa dni wcześniej widziano go w lokalnym pubie. Wypił pintę cydru, a potem poszedł na obiad do Galvin Green Man w Chelmsfrod. Według gości muzyk był w doskonałym humorze. Dobrze się bawił i żartował. Był zadowolony z pobicia własnego rekordu na 5km - przebiegł go w 21 m i 22 s.

Trenował przed trasą koncertową w USA. Wcześniej średnio 70 razy w roku wychodził na scenę. Koncerty i imprezy muzyczne, w których brał udział przynosiły sporo zysku. Podziałz członkami zespołu przynosił każdemu z muzyków setki tysięcy funtów. W zeszłym roku Keith zarobił 1,7 mln funtów.

Keith zajmował się prowadzeniem pubu The Leather Bootle w Pleshey. Był dobry dla pracowników, którym pozwalał korzystać ze zniżek przy zakupie obiadów. Czasem fundował im całe posiłki, a z jego uprzejmości korzystali też przypadkowi goście. 49-latek miał jednak problemy, z którymi borykał się od lat.

Po nieszczęśliwym dzieciństwie i trudnych relacjach z ojcem, przeszedł przez rozstanie z żoną Mayumi Kai. Japonka, którą poślubił w 2006 roku, odeszła od niego w ubiegłym roku. Flint miał nadzieję, że ich związek da się naprawić. Regularnie do niej dzwonił i prosił, by wróciła do ich wiejskiego domu.

Kobieta jednak stale odmawiała. Nalegała na sprzedaż posiadłości i podział pieniędzy. Tego dnia było tak samo. Flint wykręcił numer ukochanej i błagał, by dała im szansę, ale modelka nie zgodziła się. W poniedziałek 4 marca dowiedziała się, że nie Keith żyje.





Komentarze