Druga fala, kolejny lockdown, koniec okresu przejściowego Brexitu - możliwy chaos przed świętami!

Jeśli druga fala koronawirusa zbiegnie się z Brexitem wyznaczonym na 31 grudnia 2020 r. to kraj może pogrążyć się w chaosie. Doprowadzić może do tego wyjście z Unii Europejskiej bez porozumienia, a także konieczność ponownego wprowadzenia blokady kraju. Czy rząd pod przywództwem Borisa Johnsona ma plan awaryjny jak przeprowadzić kraj przez przełom roku? Czy zwolennicy Brexitu będą w stanie świętować podczas gdy Wielka Brytania znajdzie się w najtrudniejszym dla siebie momencie w historii?

Druga fala koronawirusa w UK - jak przewidują rządowi doradcy i naukowcy badający przebieg pandemii - nadejdzie w grudniu. Ponownie mogą zostać zamknięte sklepy nie sprzedające produktów pierwszej potrzeby, restauracje i puby. O tym co stanie się ze szkołami wciąż nie wiadomo, ale premier przekonywał niedawno, że będą ostatnimi które należy zamknąć jeśli sytuacja kryzysowa związana z koronawirusem powróci w postaci drugiej fali.

Wybuch pandemii spowolnił, a nawet wręcz wyhamował negocjacje związane z opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Brak wiążących ustaleń i wypracowanego porozumienia doprowadzić może do sytuacji, która zakończy się wyjściem bez umowy. "No deal" oznaczać może, że pojawią się nieprzewidziane trudności z realizacją ruchu międzynarodowego, transportu, importu i eksportu towarów.

Wprawdzie zapewniano, że rząd brytyjski honorować będzie prawa europejskich emigrantów do pozostanie na terenie Wielkiej Brytanii jak tylko uzyskają oni status osiedleńca, tak okazuje się, że są jeszcze osoby, które nie uzyskały tego statusu, a procedury przeciągają się bez powodu. Przykładem mogą być prośby o dosłanie dodatkowych dokumentów w celu weryfikacji pochodzenia, długości pobytu i poprawności danych posiadanych przez Home Office.

Kiedy ogłoszono wyniki referendum z 2016 r. i okazało się, że większość głosujących opowiedziała się za wyjściem zwolennicy niemalże szaleli z radości. Później jednak okazało się, że opuszczenie struktur unijnych nie będzie takie łatwe, ponieważ jest wiele do omówienia. Negocjacje nie szły zbyt dobrze, a wraz z nadejściem koronawirusa ich kontynuowanie praktycznie zatrzymało się w miejscu.

Druga fala koronawirusa oznacza blokadę kraju i powrót restrykcji. Brexit, który dokonał się 31 stycznia 2020 r. z zaplanowanym na 11 miesięcy okresem przejściowym i jego finałem wskazanym na 31 grudnia 2020 r., może doprowadzić do spiętrzenia się problemów. Jeśli transport żywności i leków utknie na granicach, to zabraknie ich w sklepach, które po wprowadzeniu blokady kraju mogą przeżywać podobne oblężenie i "szał zakupowy" - podobny do tego z marca br.

Co robi rząd i czy przygotowuje się na ewentualność wystąpienia nieprzewidzianych problemów? Otóż do mediów wyciekły tajne dokumenty rozesłane do ministrów, w których przewiduje się, że Brexit i druga fala pandemii może zdezorganizować życie kraju do tego stopnia, że stan ten nazywa się chaosem! Minister zdrowia Matt Hancock wskazał nawet, że druga fala zmusi rząd do wprowadzenia blokady kraju w okresie świąt Bożego Narodzenia.

Według dziennikarzy BBC. którzy zapoznali się z ujawnionymi dokumentami, w tajnym raporcie zakłada się, że w drugiej fali na koronawirusa może umrzeć 85 tys. osób, a szkoły w tym czasie pozostaną otwarte. Zakłada się też, że wróci wiele ograniczeń, ale szkoły zostaną otwarte. Zapisy znajdujące się w raporcie są sformułowane tak, że tworzą one nic innego jak scenariusz kolejnych wydarzeń, a nie instrukcje jak walczyć ze spodziewaną drugą falą pandemii.
 




Komentarze