19-letnia Brytyjka skazana na prace społeczne za śmiertelne potrącenie Polki

W wigilijne popołudnie w 2018 r. Suzuki Alto prowadzone przez Robyn Bolan przejechało przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Pojazd poruszał się zewnętrznym pasem gdy uderzył w idącą pieszo Danutę Wieczerzak. 32-latka doznała tak poważnych obrażeń, że lekarzom nie udało się uratować jej życia. Kobieta zmarła po 3 tygodniach pobytu w szpitalu.

Do opisywanego zdarzenia doszło ok. godz. 14.30 na drodze Linkway East pomiędzy B&Q i KFC przy St Helens Retail Park. Prokurator Olivia Brady opisując zdarzenie podczas rozprawy przed Liverpool, Knowsley and St Helens Magistrates' Court wypadek zakończony śmiercią Polki użyła zwrotu "kolizja", która doprowadziła do "katastrofalnych obrażeń i śmierci".

Po wypadku na miejsce zdarzenia wezwano policję i karetkę pogotowia. Kierująca pojazdem Brytyjka, która podróżowała ze swoim chłopakiem siedzącym na miejscu pasażera, czekała w pobliżu pojazdu i podjęła współpracę z policją. Z zebranego przez policję materiału dowodowego wynika, że prowadzony przez nią pojazd przejechał na czerwonym świetle i po chwili uderzył w idąca pieszo kobietę.

Poszkodowana trafiła do szpitala, gdzie zmarła po 3 tygodniach w dniu 8 stycznia 2019 r. Po półtorej roku od tragicznego w skutkach zdarzenia 19-letnia Robyn Bolan stanęła przed sądem. Kontynuując wcześniej przyjęta postawę wobec wypadku przyznała się do stawianego jej zarzutu prowadzenia pojazdu w niebezpieczny sposób.

Duncan Birrell, zastępca sędziego okręgowego, wydając wyrok uznał, że Robyn Bolan ma wziąć udział w pracach społecznych i stwierdził, że kara pozbawienia wolności byłaby "niewłaściwa". "Miałaś wtedy 18 lat, byłaś niedoświadczonym kierowcą, który wcześniej był bardzo ostrożny. Jest dla mnie jasne, że miałeś od 1 do 1,4 sekundy, aby zdać sobie sprawę i docenić, że osoba, którą ostatecznie zabiłaś, była obecna na drodze na skrzyżowaniu, na którym miała prawo się znajdować, że światła świeciły na czerwono by zatrzymać (pojazdy). Przejechałaś niewielką odległość od wjazdu na tę dwupasmową drogę do kolizji".

"Przypadki spowodowania śmierci przez nieostrożną jazdę są wyjątkowo trudne pod względem wymierzenia kary, ponieważ istnieje fundamentalna rozbieżność między winą osoby, która jest winna przestępstwa, a wyrządzoną przez nią krzywdą. Następstwa po tym tragicznym incydencie, dotkną rodzinę pani Wieczerzak głęboko i głęboko, jestem pewien i bez wątpienia dotkną również Ciebie i Twoją rodzinę. Nikt nie ucieknie przed tragedią tego przestępstwa" - kontynuował sędzia.

"W mojej ocenie twoja wina oznacza to, że odpowiednią karą za twoje przestępstwo jest nakaz prac społecznych. Żadne zdanie, które wydam, nigdy nie wyda się wystarczające, adekwatne lub odpowiednie dla rodziny i przyjaciół zmarłej osoby. Od 1 do 1,4 sekundy, gdy nastąpiła utrata uwagi, w czasie, w którym nawet wymówię imię twojej ofiary, tyle czasu musiałaś by zobaczyć i oceniać niebezpieczeństwo, które było przed tobą. Jestem całkowicie przekonany, że to chwilowa utrata uwagi".

Sędzia Duncan Birrell nakazał Robyn Bolan odbyć trwające 12 miesięcy prace społeczne, podczas którego 19-latka musi odbyć do 10 dni zajęć rehabilitacyjnych i 150 godzin nieodpłatnej pracy. Została ona również pozbawiona prawa jazdy na okres jednego roku i musi zapłacić 85 funtów kosztów na rzecz Koronnej Służby Prokuratorskiej oraz dopłatę 85 funtów na finansowanie usług dla ofiar.




Komentarze