Włamał się do magazynu poczty, bo był "bezdomny, głodny i zdesperowany"

36-letni Polak, który w lipcu br. włamał się budynku Royal Mail w Hove, wykazał się sporym sprytem podczas popełniania przestępstwa. Wyłamał antenę z zaparkowanego vana, którą otworzył drzwi pojazdu, a następnie odszukał klucz do budynku, wszedł do środka i zdezaktywował alarm. Włamanie zarejestrowały kamery CCTV, a pochodzące z nich nagrania posłużyły jako materiał dowodowy podczas rozprawy karnej przeciwko podającego się za bezdomnego emigranta.

Kamil Nawrot pokonał zabezpieczenia i wszedł do wnętrza budynku poczty. Próbował znaleźć coś do jedzenia, ubranie i wziąć prysznic. Na nagraniach z kamer widać jak kradnie przekąski znajdujące się w automatach do sprzedaży. Następnie wchodzi do pocztowego vana i wywozi z terenu magazynu pozyskane łupy i rozdaje je innym bezdomnym.

Zdesperowany Polak nie poprzestał na jednokrotnym włamaniu i kradzieży. Kamery zarejestrowały jak Nawrot wraca do budynku i kolejny raz przeszukuje pomieszczenia co zajęło mu blisko 2 godziny. Tym razem zabrał ze sobą dwa telefony komórkowe, kurtkę Royal Mail komputer oraz gotówkę w kwocie £500. Z ustaleń policji wynika, że na tym nie zakończył.

Tydzień później Nawrot włamał się do budynku St John the Baptist School  przy Whitehawk Hill Road w Brighton. Forsując sobie drogę do wnętrza budynku wzbudził alarm. Jak później zeznał policji, potrzebował skorzystać z ubikacji. Po aresztowaniu przyznał się do udziału w obu włamaniach i kradzieży. Tego, że namalował farbą w sprayu słonia wewnątrz budynku poczty nie potrafił wyjaśnić w żaden sposób.

Sprawę przeciwko Nawrotowi skierowano do Hove Crown Court. Po przyznaniu się do winy Polaka skazano na 16 tygodni pozbawienia wolności. Sędzina Anne Arnold biorąc pod uwagę bezdomność skazanego i brak pracy nie nakazała zapłaty odszkodowania ani żadnej grzywny.

Podczas odczytywania sentencji sędzina zwróciła jednak uwagę, że Nawrot, który do Wielkiej Brytanii przyjechał przed 2 laty po rozstaniu się z partnerką, miał w przeszłości problemy z prawem i nie wywiązywał się z nakazów sądu. Po odbyciu kary zostanie więc objęty nadzorem. 36-latek spędzi w więzieniu połowę kary po czym wyjdzie na wolność na zwolnieniu warunkowym.

Na zdjęciu: Kamil Nawrot (l.36). Fot. Sussex Police / Royal Mail CCTV




Komentarze