Plan ministra: "Wydłużymy przerwę w nauce i ponownie zamkniemy kraj"!

Matt Hancock, minister zdrowia, który od ponad pół roku nieustannie walczy z koronawirusem ostrzega, że z przedstawionych mu danych wynika, iż w związku ze zwiększeniem się liczby przypadków nowych zarażeń należy kolejny raz sięgnąć po nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Pod uwagę brane jest wydłużenie październikowej przerwy w nauce i ponowne wprowadzenie blokady kraju, która ma być bezpiecznikiem wyłączającym kraj w przypadku wzrostu liczby zarażeń.

Ponowne wprowadzenie blokady kraju ma zbiec się z planowaną na przyszły miesiąc przerwą w nauce. Zamiast tygodnia jesiennych ferii uczniowie mieliby pozostać w domach przez dodatkowe 7 dni. Wraz z wydłużeniem zamknięcia szkół minister Hancock przewiduje wyhamowanie kraju, tak by zatrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Przedstawiony plan o ponownej blokadzie kraju - wraz ze wszystkimi zastosowanymi w marcu br. zasadami - jest odpowiedzią na przewidywany wzrost liczby zarażeń. W ostatnich dniach co każde 7 dni liczba nowych przypadków podwaja się. Jeśli tak dalej pójdzie to można spodziewać się "nadwyrężenia przepustowości służby zdrowia".

Minister Matt Hancock ostrzega, że w związku z nasileniem się liczby zarażeń przewiduje się więcej zgonów. 14-dniowa blokada kraju ma zbiec się z jesienną - wyjątkowo przedłużoną - przerwą w nauce, by dotrzymać słowa, że szkoły pozostaną otwarte tak długo jak tylko będzie to możliwe. Śród pandemiczne ferie będą od tego dopuszczalnym wyjątkiem.




Komentarze