Pijany kierowca skazany za śmiertelne potrącenie 20-letniego Polaka

7 lipca br ok. godz. 21.30 przy Ock Street w miejscowości Abingdon (Oxfordshire) doszło do śmiertelnego w skutkach wypadku z udziałem 20-letniego Polaka. Kacper Grzeszek potrącony został przez pędzący z prędkością 78 mph (125km/h) pojazd marki BMW, za kierownicą którego znajdował się 20-letni Ryan Owen-Brewerton. Kierowca pił wcześniej piwo ze znajomymi. Widziano jak potykał się, a mimo to wsiadł do samochodu i brawurową jazdą doprowadził do tragedii.

Podczas szaleńczego przejazdu przez centrum Abingdon, ignorowania limitów prędkości i wymijania innych aut,  kierowca BMW, który doprowadził do wypadku był pijany. Ustalono, że prowadził samochód choć pił wcześniej alkohol. Badanie z pomocą alkomatu wykazało niemal trzykrotne przekroczenie dopuszczalnego limitu. W 100ml powietrza wydychanego z płuc przez Ryana Owena-Brewertona (l.20) znajdowało się 90 mcg alkoholu (limit 35mcg/100ml).

Poszkodowanym w wypadku, do którego doszło w pobliżu pizzerii Domino's był Kacper Grzeszek. 20-latek szedł pieszo gdy został potrącony i przewrócony. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł kolejnego dnia. Z ustaleń policji wynika, że kierowca przed wypadkiem spotkał się z grupą znajomych i wspólnie z nimi pił piwo. Po alkoholu potykał się i jak zapamiętano "ignorował zasadę o zachowaniu dystansu społecznego".

Zachowanie Ryana Owena-Brewertona nie podobało się jego znajomym. Prosili go, by przestał lub opuścił pub Boundary House w Abingdon. I tak też się stało. 20-latek wyszedł z pubu i wsiadł za kierownicę BMW. Zamierzał udać się do domu swojego wujka. Po przejechaniu 1,2 mili znalazł się w pobliżu pizzerii obok której szedł pieszo Kacper Grzeszek. Rozpędzony pojazd uderzył w 20-latka, który upadł na ziemię.

Przejazd samochodu prowadzonego przez Ryana Owena-Brewertona zarejestrowało kilka kamer na terenie miasta. Widać na nich mknące przez miasto BMW, które w chwili wypadku miało na liczniku ok. 78 mph. Podczas rozprawy, która odbyła się 7 października przed Oxford Crown Court ujawniono, że 20-letni kierowca przed dwoma laty w podobny sposób złamał przepisu ruchu drogowego. Mając 18 lat i jedynie tymczasowe prawo jazdy pędził blisko 100 mil na godzinę.

Nie było to jedyne zdarzenie drogowe z udziałem tego kierowcy. Rok później otrzymał kolejne punkty karne i w efekcie stracił prawo jazdy, gdy po utracie panowania nad prowadzonym samochodem uderzył w przydrożną lampę. Prawo jazdy odzyskał w styczniu tego roku. Po 7 miesiącach doprowadził do kolejnego wypadku. Tym razem pędząc przez rodzinne Abingdon potrącił pieszego, który zmarł kolejnego dnia po wypadku.

Przedstawione w sądzie nagrana video oraz zeznania świadków widzących tamtego dnia sprawcę wypadku przekonały ławników o winie oskarżonego. Sędzia Nigel Daly skazał Ryana Owena-Brewertona na 7 lat pozbawienia wolności. W oświadczeniu rodziny odczytanym przed sądem znalazły się słowa siostry zmarłego, która ubolewa, że już nigdy nie przytuli swojego brata. 80-letnia babcia dodała, że nie ma już łez by opłakiwać jego śmierć.

Na zdjęciu: Ryan Owen-Brewerton (l.20), Kacper Grzeszek (l.20).




Komentarze