Zamiast 17-latki na parkingu o 4 nad ranem czekał na niego uzbrojony Polak

Kierowca, który o 4 nad ranem przyjechał na parking przy supermarkecie Co-op spodziewał się randki z 17-latką. Tymczasem zamiast oczekiwanej dziewczyny na miejscu zastał uzbrojonego mężczyznę. Był nim 23-letni Polak, który miał przy sobie wiatrówkę o dużej mocy. Zamierzał postraszyć nią adoratora chętnego na spotkanie z nastolatką. Padły strzały, po których wezwano policję. "Łowca pedofilii" został zatrzymany, a po ponad roku skazany na karę więzienia, po której zostanie deportowany.

Do opisywanych wydarzeń doszło wczesnym rankiem 1 września 2019 r. Hubert Garbacz zdobył dostęp do konta na portalu społecznościowym Facebook należącym do 17-letniej dziewczyny. Po wymianie szeregu wiadomości z dorosłym mężczyzną umówił się na spotkanie, a dokładnie na parkingu przy supermarkecie COOP przy Clover Way w Spalding, gdzie znajomi z Internetu mieli się ze sobą poznać "w realu".  

Mężczyzna chętny na spotkanie z 17-latką po przyjeździe na miejsce ok. godz. 4 nad ranem zobaczył rowerzystę, który w prawej ręce trzymał broń. Kiedy mijał jego samochód padły dwa niecelne strzały. Trzeci uderzył w szybę przy siedzeniu pasażera. Po ich oddaniu rowerzysta odjechał. Przerażony kierowca wezwał policję, która po podjęciu pościgu zdołała zatrzymać podejrzanego pasującego do podanego przez telefon rysopisu.

Zatrzymanym okazał się Hubert Garbacz, zamieszkały przy Poppy Close w Spalding. Podczas przesłuchania przyznał się do posiadania broni z zamiarem jej użycia w celu wywołania strachu i przemocy. Sprawę z aktem oskarżenia przeciwko Polakowi skierowano do Lincoln Crown Court, który po 14 miesiącach od zdarzenia uznał oskarżonego za winnego zarzucanego mu czynu. Garbacz skazany został na 45 miesięcy pozbawienia wolności. Jak tylko odsiedzi wyrok zostanie deportowany.




Komentarze