Szczepionka dobrowolna, ale bez niej nie wejdziesz do samolotu, kina lub restauracji

Paszporty medyczne zawierające informacje o przyjętych szczepionkach, o których na początku pandemii mówiło się jako kolejnym kroku do przywracania normalności, są przedmiotem zainteresowania brytyjskiego ministerstwa zdrowia. Nadhim Zahawi delegowany 28 listopada br. przez Borisa Johnsona do wdrożenia i przeprowadzenia szczepień na Covid-19 poinformował, że szczepionka nie będzie obowiązkowa. Osoby, które ją przyjmą otrzymają poświadczenie, które pozwoli na nielimitowane korzystanie z przestrzeni publicznej. Niezaszczepieni mogą natomiast spodziewać się utrudnień.

Dziś jest 1 grudnia 2020 r. To ostatni dzień drugiej narodowej blokady w Anglii. Koniec lockdownu oznacza przywrócenie swobód ograniczonych z dniem 5 listopada. Po 4 tygodniach otwarte zostaną drzwi punktów handlowych uznanych za nie oferujące produktów lub usług pierwszej potrzeby. Niestety grudzień będzie wyglądał inaczej niż co roku.

Tuż po tym, jak do domów przed przerwą świąteczną zaczną wracać studenci, rozpoczną się masowe szczepienia. Wiadomo już kto jako pierwszy otrzyma szczepionkę. Pisaliśmy o tym w art. pt.: "Lockdown 2.0: Pierwsze porcje szczepionki NHS otrzyma już w grudniu". Premier mianował osobę, która zajmie się nadzorowaniem programu szczepień.

Nadhim Zahawi - wieloletni członek Partii Konserwatywnej, poseł, Minister Przemysłu, obecnie delegowany do pracy w "COVID-19 Vaccine Deployment at DHSC" - potwierdził, że szczepionka nie będzie obowiązkowa. Jej przyjęcie w trybie wolontaryjnym mieć będzie jednak swoje konsekwencje. Zaszczepieni otrzymają "paszport odporności".

Udzielając wywiadu BBC Nadhim Zahawi powiedział: "Myślę, że prawdopodobnie przekonasz się, że restauracje i bary, kina i inne miejsca, obiekty sportowe prawdopodobnie również będą korzystać z tego systemu". Oznacza to, że potwierdzenie przyjęcia szczepionki będzie przepustką do publicznych miejsc.




Komentarze