Aresztowano 4 osobę w związku z morderstwem Polaka z Bostonu

12 stycznia br. na terenie przepompowni przy Chain Bridge Road w Bostonie odnaleziono martwego mężczyznę. W trakcie oficjalnej identyfikacji ustalono, że zmarły 41-letni Marcin Stolarek. Mężczyzna zmarł na skutek rozległych obrażeń, które zadano mu podczas długotrwałej przemocy. W związku ze sprawą aresztowano już trzy osoby, a kontynuowane nadal śledztwo doprowadziły policję do kolejnego podejrzanego, którego zatrzymano w Irlandii i sprowadzono do UK.

Na ciele zmarłego 41-latka odnaleziono liczne obrażenia, które wskazywały, że przed śmiercią został on dotkliwie pobity, a oprawcy pastwili się nad nim przez co najmniej kilka godzin. W trakcie śledztwa zatrzymano dwójkę Polaków - Adama Kamińskiego (l.32) oraz Justynę Świątek (l.32). W tracie dalszych czynności aresztowano 33-letniego Adama Maksajdę, który próbował zmylić policję, udzielając fałszywych informacji podczas śledztwa.

Po 8,5 miesiąca od odnalezienia ciała Marcina Stolarka policjanci ustalili, że znaczący udział w sprawie ma mężczyzna, który opuścił Wielką Brytanię. Mowa o 30-letnim Arturze Kłosowskim zatrzymanym w Republice Irlandii, który przed opuszczeniem kraju mieszkał przy Witham Place w Bostonie. W dniu wczorajszym stanął on przed Lincoln Magistrates Court, gdzie oskarżono go o zabójstwo, pomoc sprawcom,  zapobieganie legalnemu i godnemu pochowaniu zwłok.

Z uwagi na powagę sprawy dalsze procedowanie w tej sprawie odbędzie się przed Lincoln Crown Court, gdzie na dzień dzisiejszy zaplanowano już wstępną rozprawę. Zarzuty w sprawie morderstwa 41-letniego Polaka z bostonu usłyszało już czworo jego rodaków. W dalszym ciągu nie ujawniono jakim motywem kierowali się sprawcy podczas napaści na Marcina Stolarka.

Na zdjęciu: 41-letni Marcin Stolarek




Komentarze