Nowa taktyka w walce ze zmotoryzowanymi gangsterami

Brytyjska policja została uprawniona do wykorzystywania radiowozów w celu siłowego zatrzymania przestępców uciekających na motocyklach. Odkąd w Londynie stosuje się tą technikę odnotowano spadek tego rodzaju przestępczości. Problemem nie jest też brak kasku na głowie uciekającej osoby - policjanci mają bezwzględne prawo uderzyć, by zatrzymać!
 
Odkąd na ulice Londynu wyjechali policjanci specjalnie przeszkoleni do siłowego zatrzymywania motocykli odnotowano spadek przestępstw dokonywanych przez osoby poruszające się na jednośladach. Przestępcy dopuszczali się kradzieży torebek, drogich zegarków i telefonów. Motocykl lub skuter - sam też często kradziony - zapewniał im szybką ucieczkę. Dla zaskoczonych ofiar sprawcy kradzieży pozostawali praktycznie poza zasięgiem. Zmieniło się to po wprowadzeniu akcji pod kryptonimem Operation Venice.
 
Zazwyczaj wystarczyła chwila nieuwagi ze strony potencjalnej ofiary, by przestępcy pojawili się w pobliżu i w kilka sekund wyrwali przedmiot z ręki, by po chwili zniknąć za rogiem. Skradzione przedmioty zapadały się wówczas pod ziemię wraz z nimi. Odkąd przeszkoleni policjanci ruszyli na ulice Londynu liczba podobnych przestępstw spadła. Podczas pościgów rejestrowano materiały video, które używano do doskonalenia techniki zatrzymywania
 
Zgromadzono szereg nagrań, spośród których wybrano 64 sytuacje, gdzie policja podejmowała pościg za motocyklem. Udostępniono je publicznie, by pokazać jak wygląda najnowsza taktyka. Skuteczność działania tłumaczą nie tylko materiały video, ale malejące liczby. W okresie od stycznia do października 2017 r. odnotowano 19.445 zdarzeń o charakterze przestępczym z udziałem motocykli. W tym samym okresie bieżącego roku było ich 12.419. (spadek o 36%).
 
Pozytywne wyniki uzyskano również w zwalczaniu kradzieży dokonywanych z użyciem jednośladów. W 2017 r. od stycznia do października ofiary okradane były 12.192 razy. W tym roku, w analogicznym okresie, liczba kradzieży spadła do 8.261. (spadek o 36%). Metoda siłowa jest ostatecznością, a brak kasku na głowie u osoby ściganej nie jest pretekstem do odstąpienia od  zatrzymania. To podejrzany bowiem odpowiada za sprowokowaną swoim zachowaniem dynamikę zdarzenia.
Przestępcy są też zatrzymywani przy użyciu stringerów, które przebijają opony w kołach

Jeżeli pomimo zastosowanych środków udaje się im zbiec, to policja jest w posiadaniu środków chemicznych, które rozpyla się w kierunku podejrzanego podczas pościgu. Są tak niepowtarzalne, że kiedy technicy trafiają na ich ślad np.: podczas badania materiałów dowodowych, to jednoznacznie są w stanie powiązać przestępcę ze zdarzeniem, w którym podejrzewa się, iż brał udział.
 
W trakcie badanego okresu, kiedy przestępcy zatrzymywani byli nową techniką, żadna ze spraw nie została skierowana do zbadania przez Independent Police Complaine Commision (IPCC). Potwierdza to zasadność stosowania siłowego zatrzymania przez policję i brak argumentacji do dochodzenia ewentualnych odszkodowań lub procesów z uwagi na zastosowaną technikę. 




Komentarze