Lockdown 3.0: Od środy wjazd do UK tylko z negatywnym wynikiem testu na Covid-19

Przedświąteczny zator na drodze przed portem w Dover, o którym usłyszał cały świat, rozwiązano badając kierowców zmierzających w kierunku Francji na obecność koronawirusa. Taki był warunek wjazdu na teren Europy. Podobne rozwiązanie zamierza już od środy wprowadzić Wielka Brytania, która wjazd na teren kraju limitować będzie okazaniem aktualnego - negatywnego testu na obecność Covid-19. Wprowadzenie regulacji odłożono w czasie, by 100.000 Brytyjczyków mogło wrócić do kraju unikając problemu przy spełnianiu dodatkowych formalności.

Dla tysięcy podróżnych - w tym zarówno Brytyjczyków jak i osób innej narodowości, planujących wrócić na wyspy  oznacza to wyścig z czasem. Od środy lub najdalej czwartku przyjazd do Wielkiej Brytanii będzie możliwy tylko za okazaniem negatywnego testu na obecność koronawirusa. Informację z ostrzeżeniem o wprowadzeniu nowej regulacji ujawnił minister transportu Grant Shapps.

Nowa regulacja dotyczyć będzie podróżnych korzystających z połączeń lotniczych, promowych oraz kolejowych przez tunel pod kanałem La Manche. Operatorzy linii zobowiązani będą do kontroli zaświadczeń o posiadaniu negatywnego testu. Pasażerowie, którzy będą próbować ominąć tą restrykcję podlegać będą karze administracyjnej w wysokości £500, która zostanie nałożona na miejscu, z chwilą ujawnienia braku negatywnego testu.

Nie sprecyzowano dotąd jaki los spotka osoby zatrzymane bez negatywnego testu. Nie wiadomo więc jeszcze czy będą zmuszone do odbycia kwarantanny czy też objęci inną formą nakazu administracyjnego. Podróżni przybywający do UK będą zobowiązani do 10-dniowej izolacji i to niezależnie od tego, czy uzyskali wynik negatywny. Według operatorów połączeń pasażerskich - tak drastyczne przepisy wpłyną negatywnie na cała branżę.




Komentarze