Lockdown 3.0: Zasady blokady złamali nie tylko policjanci "na przerwie", ale też "pedałujący" premier

Mieszkańcy kraju mają siedzieć w domu, bo wirus panuje. Wyjść można tylko po pilne zakupy, na spacer wokół domu lub do pracy. Dzieci i młodzież szkolna mają uczyć się przez Internet, a wszystko to by ocalić kraj przed skutkami pandemii. Zgodnie z powiedzeniem buntowników o tym, że "zasady są wprowadzane po to, by je łamać" - najpierw złamali je odpoczywający na przerwie policjanci, a potem ozdrowiały z koronawirusa premier Boris Johnson, który wybrał się na przejażdżkę rowerem.

Dowodem na łamanie zasad przez służby powołane do ich pilnowania jest nagranie video opisane w art. pt.: "Lockdown 3.0: Zasady, maski, mandaty - policji to nie dotyczy! (VIDEO)". Autor materiału wrzuconego do sieci utrwalił w jaki sposób zachowują się policjanci podczas ogłoszonego w kraju najwyższego stopnia zagrożenia "Tier 4".

Okazuje się, że nie tylko policjanci podchodzą lekceważąco do obostrzeń obowiązujących wszystkich obywateli w kraju. Z informacji przedstawionych przez Kita Malthouse'a, członka parlamentu, odpowiedzialnego obecnie za pracę policji, prawo w zakresie obostrzeń pandemicznych złamał też Boris Johnson, który widziany był na przejażdżce rowerowej 7 mil od miejsca zamieszkania.

Według oficjalnego zbioru zasad przyjętego przez rząd jako regulację obowiązująca podczas pandemii i wprowadzonej 3 blokady kraju, obywatele mają prawo do jednokrotnego wyjścia rekreacyjnego dziennie w obrębie strefy zamieszkania. Zakazuje się podróżowania i przemieszczania do sąsiednich dzielnic, hrabstw lub regionów o ile nie ma to związku z wykonywaniem pracy.




Komentarze