Przyjęła mordercę pod dach, bo ksiądz ją o to poprosił! Jest wyrok!

Roman Frackiewicz (l.44) próbował uniknąć odpowiedzialności za śmierć Jadwigi Szczygielskiej (l.77). W rozmowie z policją utrzymywał, że po wieczorze zakrapianym alkoholem obudził się o 7 rano i znalazł ją nieprzytomną na podłodze. Na ratunek było już za późno. Obrażenia jakich doznała emerytka były na tyle poważne, że zmarła na miejscu zdarzenia. Zmarła w mieszkaniu, do którego zaprosiła bezdomnego rodaka na prośbę księdza z lokalnej parafii.

O wydarzeniach, do których doszło w kwietniu ub.r. w mieszkaniu zajmowanym przez emerytkę i jej współlokatora pisaliśmy wczoraj w art. pt.: "Patolog o zmarłej Polce - miała 17 złamanych żeber i pęknięte serce". Jadwiga Szczygielska na prośbę księdza zgodziła się przyjąć pod swój dach Romana Frąckiewicza. Za £200 użyczyła mu sypialnie, podczas gdy sama spała na kanapie w salonie.

Emerytka i jej współlokator zaprzyjaźnili się i wspólnie spędzali sporo czasu. Ich znajomość była na tyle bliska, że razem pili alkohol. I tak właśnie było ostatniego dnia, kiedy Jadwiga Szczygielska widziana była żywa po raz ostatni. Kobieta dorabiająca do emerytury jako opiekunka, wysyłająca zarobione pieniądze do rodziny w Polsce, zaufała bezdomnemu, który był w przeszłości dwukrotnie skazywany, w tym za napaść domową z 2018 r.

Frąckiewicz mieszkał u Szczygielskiej około dwóch lat. Życzliwość jaką okazała bezdomnemu okazała się być dla niej zgubna. Oskarżony do końca procesu utrzymywał, że emerytka najprawdopodobniej upadła na podłogę. "Nigdy nie dowiemy dlaczego dopuścił się ataku tamtej nocy, ale jego czyn był brutalny i okrutny, w wyniku czego Jadwiga doznała katastrofalnych obrażeń" - powiedział Detektyw Bob Williamson zs szkockiej policji.

Ostatecznie, po przedstawieniu materiału dowodowego przed sądem Edinburg Sheriff Court zapadł wyrok skazujący. Roman Frąckiewicz w anonimowym werdykcie ławy przysięgłych uznany został za winnego morderstwa Jadwigi Szczygielskiej. Sędzia Lord Braid stwierdził, że czyn jakiego się dopuścił zasługuje jedynie na najwyższy wymiar kary jakim jest dożywocie. Sentencja wyroku wraz wymiarem kary ogłoszona zostanie w przyszłym miesiącu.

Na zdjęciu: Roman Frąckiewicz (l.44), Jadwiga Szczygielska (l.77).




Komentarze