Oferowali Polakom pracę w UK, a na miejscu więzili ich i wykorzystywali

Działania, których wynikiem było aresztowanie 6 osób w wieku od 30 do 55 lat, były zaplanowane i koordynowane przez policję z Londynu. Celem czynności przeprowadzonych na terenie Harrow, Romford, Hayes, Forest Gate i Harlow w Essex było rozbicie kolejnego gangu zajmującego się sprowadzaniem osób na teren Wielkiej Brytanii pod pozorem pomocy w znalezieniu pracy. Ofiary gangu były później wykorzystane i sprawowano kontrolę nad zarobionymi przez nie pieniędzmi.

Czynności przeprowadzone wczoraj równocześnie w kilku lokalizacjach miały na celu przerwanie działalności gangu składającego się z 5 mężczyzn i kobiety. Zatrzymanym osobom w wieku od 30 do 55 lat postawiono zarzut udziału w przetrzymywaniu osób w niewoli, handlu ludźmi, kontrolowaniu prostytucji i prania pieniędzy.

W informacji opublikowanej przez Metropolitan Police po zakończeniu czynności mowa o tym, że gang sprowadzał do wielkiej Brytanii osoby z Polski. Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu, gdzie zostaną przesłuchani. Równolegle prowadzone są czynności zmierzające do zebrania dodatkowych dowodów potwierdzających stawiane przez śledczych podejrzenia.

W jednej z nieruchomości w Hayes - określonej przez policję mianem 'brothelu' - znaleziono potwierdzenie, że zniewolone osoby zmuszane były do prostytucji. To jeden z wielu sposobów do wykonywania określonych czynności pod przymusem. Trwa analiza zabezpieczonych na potrzeby śledztwa urządzeń elektronicznych, w tym telefonów komórkowych i komputerów.

Obszernej wypowiedzi w sprawie przeprowadzonych czynności udzielił detektyw Andy Furphy z Central Specialist Crime: "Dochodzenie będzie kontynuowane, ponieważ będziemy starać się znaleźć wszystkich zaangażowanych i odkryć prawdziwą skalę tej nielegalnej operacji".

"Niestety, ten rodzaj wyzysku wciąż ma miejsce w Londynie i Wielkiej Brytanii. Współczesny zespół ds. Niewolnictwa Met pracuje przez całą dobę, aby zidentyfikować osoby zaangażowane w handel ludźmi i pracę przymusową, a każdego roku odgrywamy rolę w ochronie i wspieraniu setek ofiar".

"Potrzebujemy pomocy ze strony opinii publicznej, ponieważ mają do odegrania ważną rolę w rozpoznawaniu i zgłaszaniu współczesnego niewolnictwa. Jeśli podejrzewasz, że ktoś może być ofiarą współczesnego niewolnictwa, zgłoś to. Zawsze będziesz traktowany poważnie, a ochrona i wsparcie są dostępne".

"Często poszkodowani nie postrzegają siebie jako potencjalnych ofiar wykorzystywania seksualnego i wielu zostanie zmuszonych do tego życia, aby zarabiać pieniądze na zorganizowaną sieć przestępczą".

"Uważamy, że w każdej dzielnicy Londynu są ofiary współczesnego niewolnictwa, a opinia publiczna może się z nimi spotykać każdego dnia, być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Oprócz wykorzystywania seksualnego ofiary znajdowano przy pracach budowlanych, w służbie domowej, rolnictwie, w miejscach, z których korzystasz samodzielnie, takich jak myjnie samochodowe, fryzjerzy i bary".

"Ofiarom często mówi się, że policja i władze w Wielkiej Brytanii to instytucje, którym nie można ufać, a przy ograniczonej znajomości języka angielskiego nie mogą one szukać pomocy, nawet jeśli chcą".

Jeśli podejrzewasz, że Ty lub ktoś, z kim miałeś kontakt, możesz być ofiarą współczesnego niewolnictwa lub handlu ludźmi i potrzebujesz wsparcia, zadzwoń na całodobową poufną linię pomocy Armii Zbawienia pod numer 0800 808 3733. Jest to najlepszy sposób, aby uzyskać pomoc. wsparcie dla każdego, kogo podejrzewasz, że może być ofiarą

Możesz również zgłosić podejrzenie lub zasięgnąć porady poufnej infolinii Modern Slavery Helpline 08000 121 700. Jest ona otwarta 24 godziny na dobę, 365 dni w roku.

Możesz także zgłosić się na policję online na stronie www.met.police.uk lub dzwoniąc pod numer 101, w razie potrzeby zadzwoń pod numer 999. Alternatywnie możesz skontaktować się z niezależną organizacją charytatywną Crimestoppers anonimowo pod numerem 0800 555 111.

Fot.Metropolitan Police.




Komentarze