Paweł Relowicz winny morderstwa i gwałtu studentki z Hull

28-letni Polak, który ze względu na wykonywany przed aresztowaniem zawód w brytyjskich mediach nazywany jest rzeźnikiem, po kilkudniowej naradzie sędziów przysięgłych uznany został za winnego zarzucanego mu gwałtu i morderstwa 21-letniej studentki Libby Squire. Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku napisał do żony list, w którym pytał czy nadal go kocha i czy przyśle mu £70, by mógł zapłacić za telewizję w więzieniu?

Winnemu morderstwa i gwałtu Polakowi grozi dożywocie. Sentencja wyroku wraz z wymiarem kary w zakończonej właśnie sprawie ogłoszona zostanie w dniu dzisiejszym. Lokalne media z Hull spekulując, że sędzia może sięgnąć po najwyższy wymiar kary, przypominają, że Relowicz skutecznie wnioskował o skrócenie wyroku za poprzednie przestępstwa.

Wcześniejszy wyrok w wymiarze 8,5 roku więzienia po wniesionej apelacji skrócono Relowiczowi do 5 lat i 8 miesięcy - łącznie 68 miesięcy pozbawienia wolności. Po odbyciu blisko 28 miesięcy kary do dalszej odsiadki pozostało by mu zaledwie 10 miesięcy. Na wolność jednak nie wyjdzie z uwagi na kolejny wyrok skazujący.

Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku w sprawie morderstwa i gwałtu studentki z Hull, Relowicz napisał list. W trzystronicowej korespondencji, którą pokazano dziennikarzom, zwrócił się do swojej żony z pytaniem czy nadal go kocha? Fragmenty listu opublikowano na łamach prasy za zgodą sądu.

"Nigdy nie pisałem listu, to mój pierwszy raz w całym moim życiu. Chciałbym zapytać jak się czujesz, czy dalej mnie kochasz? Ja nigdy nie przestałem Cię kochać. Mam ciebie, mam dzieci. Widziałem zdjęcie jakie mi przysłałaś. Tak bardzo chciałbym wrócić. Mamy takie piękne dzieci i ty jesteś piękna." - pisał Relowicz.

"Chciałbym byś była silna, kochaj dzieci, kochaj mnie. Wrócę do Ciebie, obiecuję Ci. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w Twoje urodziny. Spełnienia marzeń, całuję." - kontynuował 28-latek prosząc w dalszej części listu o przesłanie pieniędzy. Wskazał na kwotę 75 funtów, które chciał przeznaczyć na zapłatę za telewizję w więzieniu.

Nad przedstawionym w sądzie materiałem dowodowym przez kilka dni obradowali sędziowie przysięgli w składzie 5 mężczyzn i 7 kobiet. Wyrok dostarczony sędziowi po ponad 4 dniach obrad ogłoszono wczoraj po południu. Dziś sędzia ogłosi sentencję wyroku wraz z wymiarem kary. Nie wykluczone, że sięgnie po najwyższy wymiar - dożywocie.




Komentarze