Paweł Relowicz - sędzia z Hull skazał Polaka na dożywocie!

Portret pamięciowy przedstawiony obok zdjęcia Pawła Relowicza, przygotowany został przez jedną z kobiet, która zobaczyła nieznanego sobie mężczyznę przyglądającego się jej przez okno podczas gdy uprawiała seks ze swoim partnerem. Grafika z pozoru wyglądająca jakby została przygotowana przez dziecko doprowadziła do odnalezienia mężczyzny grasującego po Hull w celu zaspokojenia swoich zachcianek seksualnych, a w efekcie pomogła policji w zatrzymaniu gwałciciela i mordercy skazanego właśnie przez sąd na karę dożywocia.

Sędziowie przysięgli w składzie 5 mężczyzn i 7 kobiet zadecydowali po ponad 4 dniach obrad za zamkniętymi drzwiami, że Paweł Relowicz jest odpowiedzialny za gwałt i morderstwo 21-letniej studentki z Hull. Po wysłuchaniu materiału dowodowego oraz linii obrony sędziowie powołani spośród mieszkańców hrabstwa zadecydowali, że przedstawiony im Polak z zawodu rzeźnik doprowadził do śmierci młodej Brytyjki.

Próba obrony Relowicza podjęta przez jego prawników nie przyniosła oczekiwanego skutku. Polak stwierdził podczas składania zeznań, że spotkał Libby Squire, a także zaoferował jej pomoc i ostatecznie podjął z nią współżycie, ale nie miał na celu wyrządzenia jej krzywdy. Pozbawiony pieniędzy na oglądanie telewizji - pisaliśmy o tym w art. pt.: "Paweł Relowicz winny morderstwa i gwałtu studentki z Hull" - skorzystał z pomocy prawnika zaoferowanego mu z urzędu.

Żona Relowicza sprzedała wprawdzie rodzinny dom, ale uzyskane środki przeznaczyła na wyjazd z Wielkiej Brytanii i dalsze utrzymanie dzieci oraz  siebie samej. Zarzuty postawione jej mężowi były zbyt poważne, by mogła mu "ślepo uwierzyć, iż jest niewinny" - jak czasem deklarują wierni partnerzy. Relowicz został podczas procesu praktycznie sam, będąc zdanym na łaskę darmowych prawników. Pisał listy do żony, które pozostały bez odpowiedzi na pytanie czy nadejdzie pomoc w kwestii opłacenia możliwości oglądania telewizji w więzieniu?

Po niespełna 24 godzinach od dostarczenia sędziemu wyroku skazującego przygotowana została sentencja wyroku wraz z wymiarem kary. Paweł Relowicz, który według prokuratora prowadził podwójne życie - te układne rodzinne i te w postaci seksualnego predatora, nie powinien wrócić zbyt szybko do społeczeństwa. To co zrobił zasługuje nie tylko na potępienie społeczne, ale też na karę dożywocia z minimalnym terminem 27 lat pozbawienia wolności.



 




Komentarze