Od 10 lat interesował się dziewczętami w wieku od 13 do 15 lat

Tomasz Chmielewski z Middlesbrough jest kolejny emigrantem z Polski, który zatrzymany został w ostatnich miesiącach przez brytyjską policję w związku z czynnościami o charakterze pedofilskim. 41-letni mężczyzna oskarżony został o podglądanie, filmowanie, wykonywanie oraz posiadanie zdjęć o zakazanej charakterystyce przedstawiającej osoby nieletnie.

Kilka tygodni temu informowaliśmy o wyroku jaki wobec młodego Polaka wydał sąd w Mold (Walia) - "21-latek przyłapany na posiadaniu setek zdjęć o tematyce pedofilskiej". Filip Jonczyk skazany został na 16 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, dzięki czemu uniknął więzienia, ale musi powstrzymać się od kontynuowania zakazanych prawem czynności. 

Kilka miesięcy wcześniej zatrzymano Roberta Korzenieckiego, który miał na swoich urządzeniach elektronicznych 50 tysięcy zdjęć o charakterze pedofilskim. Pisaliśmy o tym w art. pt.: "52-letni Polak oskarżony o posiadanie 50.000 zdjęć z pornografią dziecięcą". Mężczyzna mieszkający w Shirebrooke w dalszym ciągu oczekuje na finałową rozprawę sądową, z wyrokiem i sentencją.

Tym razem policjanci z Cleveland Police zatrzymali Tomasza Chmielewskiego, zamieszkałego przy  Lanchester Road, Linthorpe w Middlesbrough. Aresztowanie było następstwem przekazania sprawy z National Crime Agency. Mężczyzna oskarżony został o posiadanie zabronionych nagrań video i fotografii przedstawiających osoby nieletnie.

W akcie oskarżenia skierowanym do Teesside Crown Court wskazano, że działalność 41-latka miała miejsce w okresie od 26 kwietnia do 8 sierpnia ub.r. Polak podczas wyjazdu do Lake District wykonywał zdjęcia nic niewiedzącym o tym nastolatkom. Podczas pobytu w centrum Middlesborough filmował przypadkowo spotkane kobiety i dziewczęta.

Po zatrzymaniu podejrzanego część fotografii odnaleziono w telefonie komórkowym, a pozostałe na innych urządzeniach elektronicznych, które zajęto i zbadano na potrzeby śledztwa. Podczas przesłuchania Chmielewski przyznał, że od 10 lat interesował się dziewczętami w wieku od 13 do 15 lat i gromadził ich fotografie.

W trakcie badania urządzeń Chmielewskiego nie znaleziono dowodów na to, by posiadane fotografie i filmy udostępniał lub wysyłał innym osobom przez Internet. Łącznie u 41-latka odnaleziono blisko 2 tysięcy fotografii, wśród których ok. 600 zakwalifikowano do kategorii A - co oznacza, że ich charakter był najbardziej poważny.

Podczas rozprawy oskarżony przyznał, że zdaje sobie sprawę z powagi zarzutów i przyznał, że ma "problem". Wyraził skruchę, a broniący go prawnik zwrócił uwagę sędziemu, iż wyrok skazujący na pozbawienie wolności mógłby mocno skomplikować jego życie, oraz codzienność partnerki i wspieranej finansowo rodziny w Polsce.

Sędzia wydając wyrok skazał Chmielewskiego na 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. 41-latek będzie musiał wziąć udział w 40 dniowym kursie rehabilitacyjnym, a jego dane personalne - imię i nazwisko oraz adres zamieszkania - zostaną wpisane na 10 lat na listę przestępców seksualnych.




Komentarze