Polak wśród 5 morderców skazanych na dożywocie

21-letni Dawid Góral miesiąc przed procesem przyznał, że okłamał policję zeznając, iż nie widział nikogo kto trzymałby w ręku nóż gdy doszło do morderstwa 26-letniego mężczyzny. Po wydarzeniach z 20 października 2019 r. Dawid Góral sam zgłosił się na posterunek. Początkowo nie miał śledczym zbyt wiele do powiedzenia, jednak w połowie 4 tygodniowego procesu wskazał na dwóch mężczyzn, u których w noc morderstwa Solomona Robinsona widział noże.

Z ustaleń policji wynika, że 5 osobowa grupa zapolowała na ofiarę. Spotkanie nie było przypadkowe, a wręcz zaplanowane. Część zdarzenia zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Na nagraniach widać grupę zakapturzonych mężczyzn, spośród których u co najmniej trzech widać było noże.

Do napaści doszło ok. godz. 2 w nocy w centrum miasta, nieopodal Scarborough Town Hall. Mężczyzny odurzeni alkoholem i narkotykami zaczekali aż ofiara znajdzie się na terenie parku. Tam doszło do napaści. 21-letni Dawid Góral zeznał, że odłączył się wówczas od grupy, bo wiedział co wkrótce się stanie.

Zeznania składane przez Polaka nie ułatwiały policji poprowadzić śledztwo tak, by ustalić co się dokładnie stało. Góral najpierw nie mówił prawdy, bo bał się konsekwencji ze strony grupy podejrzanych o napaść i morderstwo. Kiedy ruszył proces Polak przyznał się, że skłamał. Powiedział, że noże widział u Watkinsona i Brassa. Próbował jednak w inny sposób zmylić śledczych.

Sugestie Polaka, o tym, że oddalił się od grupy nie brał udziału w ataku nie zostały uznane za wiarygodne. Widziano go na nagraniu video kiedy jako pierwszy poszedł za ofiarą. Tuż za nim znajdował się Stefan Selvage (l.22), który zeskoczył z roweru i wbił nóż w plecy napadniętemu. Siła uderzenia przewróciła go na ziemię.

Cios zadany nożem niemalże całkowicie przeszył ciało Robinsona. Pomimo rozległych obrażeń próbował szukać pomocy. Idąc w stronę miasta obficie krwawił. W pewnym momencie zatoczył się i osunął się na chodnik. Kiedy znaleziono go tuż za parkiem, był w ciężkim stanie. Stracił przytomność. Pomimo prób reanimacji zmarł po kilku godzinach w szpitalu.

Policja zdołała nie tylko ustalić personalia podejrzanych, ale też przypisać im ich role w ataku zakończonym morderstwem. Nie ustalono jednak motywu działania sprawców. W żadnym z doniesień lokalnych mediów nie spekulowano nawet co mogło być powodem do przeprowadzenia tak brutalnego ataku.

Stefan Selvage, zamieszkały przy Colescliffe Road, skazany na dożywocie i musi odbyć co najmniej 15 lat kary, zanim zostanie rozważone przedterminowe zwolnienie.

Kieran Watkinson, zamieszkały przy Endcliff Crescent został skazany na dożywocie i musi odbyć co najmniej 18 lat kary,

Callon Brass z Eastborough został skazany na dożywocie i musi odbyć karę co najmniej 21 lat,

Dawid Goral z Durham Street został skazany na dożywocie i musi odbyć karę co najmniej 21 lat,

Stevie Low z Longwestgate został skazany na dożywocie i musi odbyć co najmniej 23 lata pozbawienia wolności, zanim zostanie rozważone przedterminowe zwolnienie. Został również skazany na trzy lata i sześć miesięcy za dostawę narkotyku klasy A. Skazany odbywać będzie kary jednocześnie.

Five Scarborough men jailed for murder of 26 year-old


morderstwo w Scarborough 2


morderstwo w Scarborough 3




Komentarze