Kradli prąd, którym zasilali plantację domową marihuany

W sierpniu ub.r. grupa policjantów z West Yorkshire Police przeprowadziła nalot na dom przy Ramsgate Street w Halifax. W nieruchomości odnaleziono domową plantację marihuany, z której uprawą powiązano dwójkę Polaków. Podczas przeszukania budynku zabezpieczono 16,51 kg topów o czarnorynkowej wartości ok. £800.000. W zakończonym właśnie procesie karnym obu oskarżonych uznano za winnych produkcji marihuany. Po zakończeniu odsiadki Polacy zostaną deportowani.

Podczas przeszukania nieruchomości policjanci odkryli nie tylko gotowy do sprzedaży produkt, ale też sprawną instalację, która jeszcze do niedawna służyła do uprawy marihuany. By ją zasilić dokonano obejścia na liczniku elektrycznym, poza którym prąd na potrzeby przestępców płynął "bez ograniczeń".

W poszczególnych pomieszczeniach odnaleziono instalację elektryczną i wodną oraz wentylację. W łazience znaleziono zbiornik na 350 litów, w którym zgromadzono wodę i badano jej aktualny poziom odczynu PH. Zerwany susz znajdował się w pudłach, gdzie suszył się przed przekazaniem do sprzedaży.

Podczas zakończonego właśnie procesu przed Bradford Crown Court obaj oskarżeni przyznali się do zarzucanej im produkcji marihuany. Jakub Zalewski (l.22), który przyznał się na początku czynności procesowych, skazany został na 28 miesięcy więzienia, a Mateusz Chwetko (l.22), który przyznał się w trakcie procesu, ma spędzić w więzieniu 31,5 miesiąca.

Obu skazanym grozi natychmiastowa deportacja do kraju pochodzenia po zakończeniu odsiadywania wyroku.

marihuana wyrok deportacja 2

Na zdjęciu: Jakub Zalewski (l.22), Mateusz Chwetko (l.22). Fot.: West Yorkshire Police




Komentarze