W Londynie zaginął 43-letni Dariusz Szmulewicz

Z Polski wyjechał w 2000 r. Wspólnie z kolegą wybrał się do Hiszpanii. Po tym jak został okradziony z ocalałym paszportem wybrał się do Francji, a następnie na wyspy brytyjskie. Do 2002 r. rodzina utrzymywała stały kontakt z Dariuszem Szmulewiczem. W 2004 r. przestał odpowiadać na wiadomości. Bliscy o zaginięciu powiadomili policję i pomimo upływu tak wielu lat ponawiają prośbę o pomoc w poszukiwaniach zaginionego krewnego.

"Dariusz Szmulewicz urodził się i wychował w Głogowie woj. Dolnośląskie w sierpniu 2000r jako młody 22 letni chłopak postanowił pozwiedzać trochę świata i znaleźć gdzieś swoje miejsce na ziemi. Wspólnie z kolegą wyjechał do Hiszpanii, tam został okradziony ze wszystkiego co miał przy sobie, jedyne co mu zostało to paszport, następnie udali się do Francji, otrzymali pomoc od księdza na jednej z Paryskich parafii, ostatecznie dotarli do Wielkiej Brytanii "

"Do 2002 roku, rodzina miała stały kontakt z Panem Dariuszem, przebywał wtedy na terenie Londynu, opowiadał o pracy w sklepie jako ochroniarz, twierdził że mu tam dobrze. Po 2 latach nagle kontakt się urywa, Pan Dariusz przestaje się odzywać, do Niego również nikt nie może się dodzwonić."

"Ostatni trop wiedzie do klubu The Bohemia na North Finchley w Londynie, około 5-6 lat temu miał tam być ochroniarzem - stać na bramce, niestety pomimo wielokrotnych prób kontaktu z klubem, nikt nie odbiera telefonu w związku z czym nie udało się ustalić czy tym mężczyzną na pewno był Pan Dariusz."

Rysopis :
✔️Wzrost: ok 181cm
✔️Kolor oczu: niebieskie
✔️Twarz: okrągła
✔️Włosy: ciemne krótkie
✔️Sylwetka: średnia

Osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat zaginionego mężczyzny proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Głogowie przy ul. Obrońców Pokoju 17, nr telefonu 47 874 22 00, pod nr alarmowy 112, lub kontakt z grupą wolontariuszy #ZaginieniPrzedLaty, jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z mamą jak i bratem Pana Dariusza.





Komentarze