Polacy przegrali, ale nie klękali - posłuchali się Krystyny Pawłowicz!

Gdyby wszystkie trzy wczorajsze bramki zaliczono po stronie polskiej reprezentacji byłaby mowa o niebywałym sukcesie. Tymczasem widzowie telewizyjnej transmisji zobaczyli puste trybuny i kolejną porażkę naszych piłkarzy. Wprawdzie nasi nie klękali, jak radziła im zrobić Krystyna Pawłowicz, ale do domu wrócili z wynikiem 2:1 dla Anglii. Brytyjczycy cieszą się z wyniku i krytykują Polaków za brak respektu! A respekt był! Tyle, że na stojąco!

Polscy kibice, podobnie jak i znana z kontrowersji polska polityk Krystyna Pawłowicz, grozili palcem polskiej reprezentacji i nawoływali, by nie klękali przed pierwszym gwizdkiem - "bo wyłączymy telewizory!". I posłuchali. Kiedy Anglicy padli na kolana - a było to pierwszy raz w historii w obecności polskiej drużyny na Wembley, nasi zawodnicy stali wyprostowani. Położyli palce na naszyte na rękawach emblematy z napisem "respekt". Tyle naszym wystarczyło.

Po klękaniu i respekcie wszystko już poszło zgodnie z planem wyczekiwanej rozgrywki. Rzut monetą i gwizdek sędziego prowadzącego spotkanie - Holendra Bjoerna Kuipersa. Pierwszy gol w 19 minucie z rzutu karnego strzelił Harry Kane. I tak też zakończyła się pierwsza połowa. Na duchu Polaków podniósł Jakub Moder, który w 58 minucie wyrównał wynik. Niestety radość z remisu potrwała jedynie 27 minut, do gola Harr'ego Maguire (85).

20 z kolei spotkanie reprezentacji Anglii i Polski zapisało się w historii jako pierwsze przeprowadzone przy pustych trybunach. Pojedynek na Wembley nie wszystkim kojarzyć będzie się z kolejną przegraną. Jakub Moder zapamięta ten dzień jako najszczęśliwszy i najważniejszy w życiu. Strzelił Anglii 12. gola w historii pojedynków reprezentacji obu krajów. Anglicy wstrzelili nam już łącznie 32!

To wszystko brzmi jak żart Pryma Aprylisowy. Dziś 1 kwietnia. Faktycznie, ale to wszystko co miało wczoraj miejsce na Wembley w Londynie - to nie żarty!

Polish national team 🇵🇱❤🇵🇱decide NOT to take the knee before World Cup qualifier with England




Komentarze