Zabójczyni idąc na randkę z Filipem miała nóż ukryty pod sukienką!

Martyna Ogonowska (l.18) i Filip Jaśkiewicz (l.23) znali się zaledwie od kilku dni kiedy wspólnie z dwójką znajomych i matką dziewczyny poszli na imprezę do klubu nocnego The Solstice. Para dobrze się ze sobą bawiła. Martyna siedziała u Filipa na kolanach. Po kilku godzinach, już po wyjściu z klubu, doszło do kłótni. Nastolatka miała wówczas wyjąć nóż i ugodzić nim młodego chłopaka prosto w serce.


Do opisywanych wydarzeń doszło w nocy z 20 na 21 października 2018 r. Grupa znajomych zaplanowała wspólne wyjście do popularnego klubu nocnego w Peterborough. Wybór padł na The Solstice. To tam udali się w samochodzie prowadzonym przez Filipa Jaśkiewicza. I to właśnie w nim o godz. 7.10 policja odnalazła martwego 23-latka. Pojazd stał zaparkowany przy Oakdale Avenue.

Zaledwie kilka minut później z telefonu przed komisariatem przy Thorpe Wood w Peterborough Martyna Ogonowska połączyła się z dyżurką policyjną, by powiadomić, że stoi przed wejściem. Policjanci wyszli do niej i zaczęli rozmowę. Młoda dziewczyna powiedziała im, że uderzyła chłopaka i trzeba mu szybko pomóc ponieważ może umrzeć. Dodała, że podczas uderzenia użyła noża.

Od tamtej rozmowy minęło pół roku. Martyna Ogonowska została oskarżona o morderstwo Filipa Jaśkiewicza. W procesie zaplanowanym na najbliższe dwa tygodnie przedstawiony zostanie materiał dowodowy zebrany przez policję. Już podczas wstępnych przesłuchań przeprowadzonych na komisariacie ustalono, że dziewczyna umyła się i przebrała po zdarzeniu. Na komisariat przyszła w innym ubraniu.

Sprawie przed Cambridge Crown Court przysłuchiwać będzie się ława przysięgłych, w której zasiada 7 mężczyzn i 5 kobiet. Oskarżona korzysta z pomocy polskiego tłumacza. Prawnik oskarżenia stwierdził, że w sprawie nie ma miejsca na stwierdzenie o samoobronie. Proces odbywa się na gruncie  ograniczonej odpowiedzialności - "diminished responsibility". Oskarżona zaprzecza stawianemu jej zarzutowi morderstwa.

Oskarżona w 2015 r., a zatem gdy miała lat 14, przedstawiła zarzuty wobec policji, z którą miała być zaangażowana z pewien incydent. To zdarzenie z przeszłości miało u niej spowodować wystąpienie traumatycznego przeżycia - "PTSD: post traumatic stress disorder". I to właśnie miało wpływ na dalsze jej życie i reakcję wobec zachowania podczas kłótni z Filipem Jaśkiewiczem.

Martyna Ogonowska utrzymuje, że 23-latek uderzył ją pierwszy, a ona mu oddała. Uderzając Filipa Jaśkiewicza zapomniała jednak, że trzyma w ręku nóż. W sprawie zeznają osoby, które tego dnia przebywały wspólnie z oskarżoną w klubie nocnym i później gdy z niego wyszli. W pierwszym dniu rozprawy wysłuchano zeznań Zofie Fedakova, która opowiedziała o zdarzeniu.

Na zdjęciu: Filip Jaśkiewicz, w tle klub The Solstice w Peterborough.




Komentarze