2 rocznica ślubu, urodziny żony, a po imprezie morderstwo

Adam Królikowski i jego żona Anna byli w sobie bardzo zakochani kiedy przyjechali do Wielkiej Brytanii. Wspólnie doczekali się dwójki dzieci. Ostatnio świętowali drugą rocznicę ślubu, a kilka dni temu 27. urodziny Anny. Po imprezie domówce przy Duncombe Street w Grimsby Anna kilkukrotnie ugodziła nożem swojego męża. Co zaszło pomiędzy rodzicami dwóch dziewczynek, co pchnęło kobietę do tego, by tak jak twierdzi policja - chwycić za nóż? Odpowiedź na to i szereg innych pytań próbują znaleźć detektywi z Humberside Police.

Trzy dni temu (sobota, 24 kwietnia 2021 r.), w miejscowości Grimsby przy Freeman Street znaleziono ciężko rannego mężczyznę. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia i policję. Lekarze próbowali ratować mu życie, a policja zajęła się ustaleniem personaliów rannego oraz przebiegu zdarzenia i tego jak doszło do obrażeń.

Ustalono, że mężczyzna został zraniony nożem, a sprawczynią zdarzenia jest jego żona. O zdarzeniu pisaliśmy w art. pt.: "27-letnia Polka, matka dwójki dzieci, oskarżona o morderstwo męża". Zatrzymana przez policję kobieta trafiła do aresztu. W związku z tym, iż ranny zmarł po kilku godzinach reanimacji, oskarżono ją o morderstwo.

O sprawie napisały lokalne media (GrimsbyLive), które ustaliły, że przed zdarzeniem w domu małżeństwa miała miejsce impreza z okazji 27 urodzin Anny Królikowskiej. Rozmawiano też z osobą, która uczestniczyła w przyjęciu: "Adam był dobrym ojcem, kochającym swoje dzieci, którymi zawsze dobrze się opiekował. Ciężko pracował, widywaliśmy go rano gdy o 6 wychodził do pracy w fabryce owoców morza."

"Siedzieliśmy tam całe popołudnie, a kiedy się zmęczyłem, zaniósł mnie do domu, co mnie rozśmieszyło. Wszyscy byli naprawdę szczęśliwi. Pamiętam, jak myślałem, jaki to był piękny dzień. Niedługo potem usłyszałem krzyki, a kiedy obudziłem się później tego wieczoru, na zewnątrz byli policjanci, ale nigdy nie myślałem, że coś takiego może się wydarzyć. To taka tragedia, która wydarzyła się na wyciągnięcie ręki. Te biedne dzieci."

Sąsiedzi twierdzą, że słyszeli, jak po południu impreza robi się coraz głośniejsza, ale nie sądzili, że było to niezwykłe. Adam Królikowski znaleziony został około godz. 20.00 w pobliżu Freeman Arms z ranami kłutymi, które okazały się być śmiertelne.

Anna i Adam Królikowscy wraz z rodziną przy Duncombe Street zamieszkali przed 4 laty, a do Grimsby sprowadzili się w 2015 r. Para świętowała swoją drugą rocznicę. Anna, która pracowała w tej samej lokalnej fabryce co jej mąż, pochodziła z Zamościa w południowo-wschodniej Polsce. Często widywali się towarzysko z innymi członkami lokalnej Polonii. Sąsiedzi zapamiętali ich jako uprzejme i przyjaźnie nastawione małżeństwo. Witali się z każdym, kogo spotkali.

"Byli miłą, normalną rodziną, nie spodziewałbyś się, że będą się w coś takiego angażować. Często spacerowali ze swoim psem i w tym samym czasie zatrzymywali się na pogawędkę. Myśl, że ktoś, kogo widzi się codziennie, odszedł, zajmie trochę czasu, zanim się w tym zagłębi" - powiedział jeden z mieszkańców Duncombe Street.

Anna Królikowska wzięła wczoraj udział w rozprawie wstępnej przed Grimsby Magistrates Court, podczas której oskarżono ją o dokonanie morderstwa. Dalsze procedowanie przekazano do sądu wyższej instancji, a rozprawę ustalono na 28 kwietnia.




 




Komentarze