"Potrzebuję moich dzieci" - powiedziała przed sądem oskarżona o morderstwo Polka

Wyjątkowo emocjonalny przebieg miała rozprawa wstępna w sprawie Anny Królikowskiej oskarżonej o morderstwo męża. 32-latka, będąca żoną Adama Królikowskiego (l.27), któremu urodziła dwie córeczki, w trakcie połączenia video pomiędzy aresztem i sądem - dopytywała o to kiedy będzie mogła zobaczyć dzieci? Proces w sprawie wydarzeń sprzed tygodnia odbędzie się najwcześniej za pół roku. Wiadomość ta doprowadziła ją do łez.

Adam Królikowski zmarł w ub. sobotę późnym wieczorem od ran zadanych mu nożem przez własną żonę. Wydarzenia, o których pisaliśmy w art. pt.: "2 rocznica ślubu, urodziny żony, a po imprezie morderstwo" są dziś szczegółowo badane przez śledczych z Humberside Police, którzy próbują ustalić co się stało pomiędzy pochodzącą z Polski parą?

Zatrzymana przez policję Anna Królikowska po pobycie w policyjnym areszcie i serii przesłuchań trafiła do aresztu śledczego w HMP New Hall. Jest to więzienie kategorii zamkniętej dla dorosłych kobiet, nieletnich i młodych przestępców. Więzienie znajduje się w miejscowości Flockton w hrabstwie West Yorkshire w Anglii.

32-letnią matkę od jej dwójki córek dzielą nie tylko 82 mile - jest to odległość od więzienia i miejsca, w którym dotychczas mieszkała, ale też więzienne mury i kraty, a także szereg przepisów. By Anna Królikowska mogła się spotkać z dziećmi potrzebny jest wniosek obrońców, a także podjęcie współpracy z prokuratorem.

Wstępną datę procesu, który potrwa 7 dni, wyznaczono na 29 listopada. Przez cały ten czas Polka ma przebywać w areszcie śledczym. Poinformował ją o tym przydzielony do sprawy prawnik oraz tłumacz przysięgły. Anna Królikowska uczestnicząc w video połączeniu z sądem Hull Crown Court dopytywała o to kiedy będzie mogła zobaczyć dzieci?

"Potrzebuję moich dzieci. Więc będę tu tak długo? Jak mogę zobaczyć moje dzieci?" - mówiła Królikowska w obecności sędziego Richard Dominic Thackray QC i zainteresowanych sprawą reporterów. Polka będzie mogła liczyć na odwiedziny córek, by te - jak to ujął sędzia - "mogły uczestniczyć w osobistym spotkaniu i ją wspierać".

"Twój zespół uzyskuje o Tobie orzeczenie medyczne, musisz współpracować przy tworzeniu tego raportu. Twój zespół również buduje akta do obrony, ważne jest, abyś z nimi współpracowała. Jeśli tego nie zrobisz, może cię to obciążyć na rozprawie. Masz prawo składać zeznania na rozprawie. Jeśli nie stawisz się na rozprawie, zostaniesz sądzona pod swoją nieobecność i utracisz prawo do składania zeznań" - powiedział sędzia Richard Dominic Thackray QC

Anna Królikowska słysząc co ją czeka przez najbliższe tygodnie i miesiące rozpłakała się. Kolejne robocze posiedzenie sądu zaplanowano na 13 sierpnia.
 




Komentarze