Firma ukarana za wypadek, który doprowadził do śmierci Polaka

23-letni Paweł Urbański (na zdj.) i 26-letni Courtney Clinton doznali rozległych poparzeń ciała, kiedy podczas rozbiórki opuszczonego klasztoru w Newmains (Lankashire) nastąpił wybuchu gazu. W trakcie usuwania przyłącza gazowego doszło do eksplozji. Obaj pracownicy dosłownie stanęli w ogniu. Spaleniu uległy ich ubrania robocze, co doprowadziło do bolesnych poparzeń. Ocalały tylko te części ciała, które przesłaniały maski ochronne i buty robocze.

Do opisywanego zdarzenia doszło w październiku 2017 r. Obaj poszkodowani trafili do szpitala. Z uwagi na poważne obrażenia - poparzenia objęły od 75 do 80% ciała - Polak zmarł. Jego współpracownik - Courtney Clinton - z oparzeniami do 80% ciała spędził w szpitalu 4 miesiące. Przeszedł w tym czasie szereg operacji.

Prace na terenie opuszczonego klasztoru przeznaczonego do rozbiórki, w tym usunięcia azbestu, prowadziła firma Enviraz Scotland Ltd, z siedzibą przy Hillington w Glasgow. „Gdyby procedury były przestrzegane właściwie, wypadek nie miałby miejsca, a firma bardzo tego żałuje" - przyznał prawnik firmy w trakcie procesu przed Hamilton Sheriff Court.

Podczas śledztwa ustalono, że prace rozbiórkowe - w tym odcięcie rury - podjęto pomimo, iż dopływ gazu do budynku nie został odłączony. Nie było również świadectwa izolacji potwierdzającego jego odcięcia. Kierownik prac powiedział śledczym, że "nie wspomniano o odcięciu dopływu gazu".

Do wybuchu doszło gdy Paweł Urbański odcinał rurę z gazem. Kilka miesięcy po zdarzeniu w utworzono zbiórkę pieniędzy z przeznaczeniem na pokrycie kosztów związanych z pogrzebem Polaka i leczenia drugiego z poszkodowanych. Nie udało się uzbierać całej oczekiwanej kwoty.

Po 3,5 roku od firma Enviraz Scotland Ltd z Hillington w Glasgow przyznała przed sądem Hamilton Sheriff Court, iż doszło do naruszenie przepisów BHP. Za błąd w procedurach, co doprowadziło do wypadku, poważnych obrażeń u dwóch osób i śmierci jednego z nich, firmę ukarano grzywną w wysokości £161.250.




Komentarze