Emigrant eksmitował emigranta - telewizor i zabawki dziecka wystawił na ulicę!

Obowiązkiem najemcy - tenanta, jest regularna zapłata czynszu oraz dbanie o wynajętą nieruchomość, tak by nie doszło do zniszczeń powierzonego wyposażenia. Obowiązkiem właściciela - landlorda, jest utrzymanie nieruchomości we właściwym stanie technicznym i nadzór nad wynajętą nieruchomością. Przy spełnieniu takich warunków umowa najmu może trwać latami. To co wydarzyło się w Sheffield pomiędzy dwoma emigrantami, występującymi w relacji najemca - wynajmujący, znalazło swój finał w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego zasądzono karę grzywny.

Na czas ogłoszonej w zeszłym roku pandemii wstrzymano prawnie możliwość składania wniosków o eksmisję. Wydarzenia, do których doszło w Sheffield pomiędzy dwoma emigrantami z Litwy miały jednak swój początek 4 stycznia ub.r. - a zatem na 1,5 miesiąca przed wprowadzeniem pierwszej blokady kraju - lockdownu. Prawo ograniczające możliwość eksmisji nie miało tu zastosowania. Mimo to praktyki landlorda uznano za niewłaściwe.

Obaj emigranci, pomiędzy którymi doszło do konfliktu, pochodzą z Litwy. Antanas Danilevicius miał zaległości w czynszu. Antanas Klibavicius (l.40) stracił cierpliwość i postanowił załatwić sprawę długu z pominięciem sądu. Pomijając drogę prawną wszedł do podnajmowanego domu i spakował lokatora oraz przedmioty należące do jego rodziny. Ubrania, telewizor i zabawki syna wystawił na ulicę, po czym zmienił zamki w drzwiach.  

Danilevicius po powrocie z pracy znalazł przed wynajmowanym domem wszystkie swoje przedmioty. Zabawki należące do syna leżały na chodniku. Obok znajdowały się torby i reklamówki wypełnione ubraniami oraz wszystkim co wyniesiono z domu. O zdarzeniu poinformowano Sheffield City Council. Urzędnicy pełniący rolę ochronną nad osobami wynajmującymi nieruchomości na rynku prywatnym postanowili zbadać sprawę.

Faktycznie okazało się, że najemca miał zadłużenie i nie zapłacił czynszu na czas zgodnie z umową. Nie spodobało się to właścicielowi, który postanowił załatwić sprawę na swój własny sposób. Po rozpatrzeniu okoliczności esksmiji właściciela ukarano grzywną w wysokości £416 oraz poleceniem pokrycia kosztów sądowych w kwocie £1.283. Klibavicius ma również zapłacić odszkodowanie na rzecz Danileviciusa w wysokości £650.




Komentarze