Naukowcy wzywają premiera, by oddalić covidowy dzień wolności

Minęło 435 dni od wprowadzenia pierwszej blokady kraju na wyspach brytyjskich. Po 2 tygodniach od odwołania części pandemicznych obostrzeń naukowcy z The British Medical Association ostrzegli premiera, by opóźnił wprowadzenie "covidowego dnia wolności", gdyż może mieć to złe skutki. Mowa o dniu 21 czerwca, w którym odwołane mają zostać wszystkie restrykcje. Eksperci przypominają obietnicę Johnsona z lutego br. kiedy mówił, że decyzja taka będzie oparta na danych, nie na datach.

Eksperci dodali, że ministrowie powinni przyspieszyć drugie dawki szczepionki dla Brytyjczyków, mówiąc, że jest to "krytyczne" dla kontrolowania rozprzestrzeniania się wariantu indyjskiego, grożącego pokrzyżowaniem planów tak zwanego "dnia wolności". Dr Lisa Spencer z Uniwersytetu w Liverpoolu, konsultant chorób układu oddechowego, porównała zagrożenie do "mini wulkanów covidowych", grożących "wybuchem" w niektórych szpitalach w całym kraju.

"Jest kilka hotspotów, o których słyszeliśmy w wiadomościach w Wielkiej Brytanii. Są to obszary, na których wariant zidentyfikowany po raz pierwszy w Indiach wydaje się powodować większość infekcji szybko się rozprzestrzeniających. A te szpitale reprezentują mini wulkany Covid. To jest problem. A jeśli nie będziemy ostrożnie obchodzić się z tymi wulkanami, mogą eksplodować i wysłać potężną smugę gazu na znacznie większą część Wielkiej Brytanii" - powiedziała Dr Lisa Spencer w programie BBC Radio 4 Today.

Zdania na ten temat są podzielone. Mówi się, że jest jeszcze za wcześnie, by mieć pewność, co się stanie, ponieważ rząd nie zobowiązał się do podjęcia ostatecznych wyborów do 14 czerwca. Wśród rosnących oznak niepokoju co do kierunku pandemii, mimo że liczba zgonów jest nadal niska, ministrowie przyznali, że wzrost liczby drugich dawek szczepionki jest jedynym sposobem, aby utrzymać kraj na wyznaczonej "mapie drogowej".

Liczba przypadków koronawirusa rośnie w całym kraju, a między 24 a 30 maja odnotowano 60 zgonów w ciągu 28 dni od pozytywnego wyniku testu na koronawirusa - wzrost o 42,9 procent w porównaniu z poprzednimi siedmioma dniami. Wczoraj jeden kolejny zgon w Wielkiej Brytanii został zarejestrowany według tego samego miernika i potwierdzono 3383 przypadki potwierdzone laboratoryjnie. 22 474 przypadki między 24 a 30 maja były o 26,8 procent wyższe niż w poprzednich siedmiu dniach.




 




Komentarze