"Wzorowa mama" 3 dzieci miała w domu 8 kg amfetaminy

36-letnia kobieta, przechowująca w domu 8 kg narkotyków, które miały trafić do sprzedaży, może mówić o sporym szczęściu. Mieszkanka Liverpool będąca matką 3 dzieci już raz uniknęła więzienia, kiedy przed dekadą podczas przeszukania jej domu znaleziono kokainę heroinę i plantację marihuany. Po latach sędzia dał jej drugą szansę i pozwolił cieszyć się z wolności, by mogła kontynuować matczyne obowiązki.

Czarnorynkową wartość 8 kg narkotyków znalezionych podczas przeszukania posesji w Wavertree oszacowano na £120.000. W trakcie czynności przeprowadzonych 17 kwietnia br. zatrzymano Rachel Switch (l.36), przeciwko której sporządzono wniosek o ukaranie. Kobieta stanęła przed sądem Liverpool Crown Court, lecz uniknęła kary więzienia.

Odnalezione narkotyki znajdowały się w 8 paczkach. Po przetestowaniu zawartości potwierdzono, że znajduje się w nich amfetamina. Doprowadzona przed sąd kobieta przyznała się do stawianego jej zarzutu posiadania znacznej ilości narkotyków z zamiarem ich dystrybucji. Recydywistka nie trafiła jednak za kratki.

Rachel Smitch nie po raz pierwszy złamała prawo posiadając narkotyki w miejscu zamieszkania. Przed 10 laty oskarżono ją o posiadanie kokainy, heroiny oraz nadzorowanie plantacji marihuany przy Spekeland Road. Uznano ją wówczas za "wrażliwą mamę poddaną silnej presji" pozyskania środków finansowych potrzebnych do sprawowania opieki nad rodziną i dziećmi.

Prokurator skarżący obecnie kobietę stwierdził przed sądem, że choć badania zawartości paczek znalezionych w domu jego klientki odbyły się "wyrywkowo" - zbadano tylko 1 paczkę, to zebrane przez policję dowody jednoznacznie przesądzały o winie. 36-latka miała w domu narkotyki, których czarnorynkowa cena mogła wynieść od £70.000 do £120.000.

Obrońca oskarżonej wnioskował o możliwość rozmowy z sędzią na osobności, poza salą sądową. Publicznie przyznał jednak, że pozycję jego klientki pogarsza fakt, iż była ona w przeszłości skazywana za podobne przestępstwo, ale było to "jakiś czas temu". Mowa o 2011 r. kiedy znaleziono przy niej o wiele mniejsze ilości narkotyku.

Sędzia dopytał więc o to co tym razem "jest jej wymówką przy okazji narkotyków?". W imieniu oskarżonej, obrońca powołał się przy tej okazji na trudne dzieciństwo oraz problemy finansowe związane z pandemią koronawirusa. Kobieta starała się odbudować swoje życie, ale covid pokrzyżował jej plany otwarcia własnego biznesu.

W trakcie rozprawy oskarżoną kobietę opisano jako "ofiarę przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej zarówno przez jej rodzinę, jak i w okresie gdy była pod opieką". Przytoczono też fakty odwołujące się do jej stanu fizycznego. Smitch przyjmowała i przyjmuje leki, a kuracja będzie kontynuowana w przyszłości.

Sędzia Clement Goldstone podważył dobry wizerunek oskarżonej opisanej jako "opiekuńczej matki" przypominając, iż miała problemy prawne, za niedopilnowanie, by jej dzieci uczęszczały do szkoły. Obrońca wyliczał natomiast, że jej 11-letni syn jest autystykiem i oczekuje na kontynuacje leczenia, najstarszy syn wstąpił do wojska i służy krajowi, a córka planuje pójść na studia.

Obrońca zapewniał, że pobyt w areszcie wystarczająco skomplikował życie jego klientki i zawstydził ją w oczach dzieci, zwłaszcza najmłodszego syna. Kara pozbawienia wolności uniemożliwiłaby sprawowanie nad nim właściwej opieki. Babcia chłopca oczekuje na operacje raka wątroby, której szansę powodzenia lekarze obliczy na 60 do 40%.

Sędzia wziął pod uwagę "trudne życie oskarżonej", jednak podkreślił, że za swoje czyny powinna zostać ukarana. Przypomniał i podkreślił, że w sprawie mowa o powrocie do aktywności i popełnienie kolejnego przestępstwa  narkotykowego. Ostatecznie 36-latka skazana została na 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata.

Polecono jej również wziąć udział w 20 dniowym programie rehabilitacyjnym, którego zaliczenie będzie wymagane przy ocenie prawa do pozostania na wolności. Rachel Smitch objęta została również nakazem noszenia elektronicznej opaski i przestrzegania "godziny policyjnej" z nakazem pobytu w miejscu zamieszkania pomiędzy godziną 20.00 i 8 rano.




Komentarze