Litwince odmówiono wydania licencji na otwarcie agencji pracy

Natalija Vincukova zwróciła się z wnioskiem do Gangmasters and Labour Abuse Authority (GLAA) o wydanie licencji na prowadzenie agencji zatrudnienia. Urzędnicy biorąc pod uwagę jej przeszłość zdecydowali się wydać decyzję odmowną. Zaważyły wydarzenia z 2014 r. kiedy to kobieta i jej mąż Janis Vincukov stracili licencje za współpracę z nieuczciwymi pośrednikami.

Firma, która zalegalizować próbowała 49-letnia Litwinka, to NV Professional Staff Services, z siedzibą przy Market Place w Bostonie. Na odmowną decyzję wydaną w styczniu tego roku, a ujawnioną mediom pod koniec lutego, wpłynęła przeszłość litewskiego małżeństwa. Obojgu odebrano licencje na prowadzenie firm NV Gangwork i JN Gangwork za ujawnioną w 2014 r. współpracę z nieuczciwymi pośrednikami pracy z Wisbech. Mowa o czynnościach przeprowadzonych przez GLAA w 2016 r. Wynikiem wszczętego wówczas śledztwa było aresztowanie Ivars’a Mezals’a i skazanie go na 18 miesięcy więzienia. Vincukovie stracili wówczas licencje na swoje firmy. Para małżonków postanowiła odwołać się od wydanych wówczas decyzji jak i ostatniej decyzji wydanej wobec nowej firmy. We wszystkich trzech przypadkach wydano jednak ponownie decyzje odmowne.

Sędzia, który wydawał wyrok w 2016 r. stwierdził, że kobieta ma duże szczęście, że unika więzienia za swoje kryminalne postępowanie. Tym razem - ten sam sędzia - stwierdził, że 49-latka wnosząca kolejny apel od odmownej decyzji wobec nowej firmy nie powinna mieć prawa do prowadzenia takiej działalności.

Ivars Mezals zmuszał pracowników do wykonywania pracy, za którą wypłacał im niebywale niskie wynagrodzenie. Był to zaledwie 1 funt tygodniowo. Reszta zatrzymywana była na poczet spłaty zadłużenia związanego z organizacją zatrudnienia, kosztów wyżywienia, pobytu i przejazdów.

Mężczyzna działał w okolicy Wisbech w okresie od stycznia 2009 do października 2013 r. Osoby z nim powiązane pokutują za swoje postępowanie do dnia dzisiejszego.

Wschodnia Anglia jest regionem, gdzie w ostatnich 10 latach przybyło najwięcej emigrantów poszukujących zatrudnienia w sektorze rolniczym. Dzięki temu wysoki jest też odsetek osób, które sprowadzono pod pozorem dobrze płatnej pracy, a w efekcie trafiły do ganów przestępczych, gdzie były wykorzystywane.




Komentarze