Morderca Sary Everard w oczekiwaniu na wyrok rozpoczął głodówkę

Wayne Couzens w połowie lipca przyznał się do porwania, gwałtu i morderstwa Sarah Edwards. 48-letni mężczyzna przebywa obecnie w więzieniu HMP Belmarsh na terenie Greenwich, gdzie oczekuje na orzeczenie wyroku, co zaplanowano na koniec września. Były policjant od kilku dni rezygnuje z przyjmowania posiłków. Podjęto decyzję o objęciu go 24 godzinnym dozorem, który stosuje się wobec osadzonych w przypadku zagrożenia samobójstwem.

"Po przyznaniu się do winy Couzens w zasadzie nie tknął żadnego jedzenia przez wiele dni. Wciąż nie je prawidłowo, prawie nic. Oczywiste jest, że ogrom jego zbrodni w końcu zaczął do niego docierać. Ale jest obserwowany jak jastrząb na wypadek, gdyby próbował wybrać łatwe wyjście" – donosi gazeta The Sun cytując słowa informatora.

Były policjant, który służył w elitarnym oddziale ochrony parlamentarnej i dyplomatycznej w Metropolitam Police (Parliamentary and Diplomatic Protection), posiadał uprawnienia do noszenia broni palnej. Do jego codziennych obowiązków należała ochrona posłów i dygnitarzy podczas ważnych wydarzeń publicznych.

 W połowie lipca, po 4 miesiącach od aresztowania przyznał się do porwania, gwałtu i morderstwa 33-letniej Sarah Edwards. Wcześniej podczas śledztwa odmawiał udzielania wyjaśnień odpowiadając na zadawane mu pytania zwrotem "bez komentarza". Próbował też zmylić śledczych, którym opowiedział zmyśloną historię o rumuńskim gangu.

Proces karny, który toczył się przed sądem Old Bailey w Londynie, zakończył się uznaniem Couzensa za winnego zarzucanych mu czynów. Orzeczenie wyroku wraz z wymiarem kary zaplanowano na 28 września.

Sarah Everard, pracowała jako dyrektor ds. marketingu, dorastała w Yorku i mieszkała w Brixton. Kiedy w dniu 3 marca br. wracała do domu w Brixton od znajomej została porwana z ulicy. Około godziny 21:00, ostatnią jej aktywność zarejestrowała kamera zamontowana na jednym z domów przy Poynders Road.

 




Komentarze