Zaczęło się od zaczepki pod klubem, potem była policja, szpital i sąd!

Nocny klub „Loaded” przy Westlode Street w Spalding jest popularnym i licznie odwiedzanym miejscem. Na weekendowe imprezy przychodzi tak dużo klubowiczów, że przed wejściem tworzy się kolejka. I tak właśnie było w nocy z 24 na 25 lutego 2018 r. Wśród oczekujących na wejście do środka wynikła sprzeczka, która przerodziła się brutalną bójkę.

Było już po północy gdy w grupie oczekujących na wejście do klubu doszło do szamotaniny. Uczestniczyło w niej trzech mężczyzn. By wyjaśnić co dokładnie zaszło policja musiała przesłuchać nie tylko uczestników zdarzenia, ale również zapytać o to wszystkich ewentualnych świadków.

W pierwszej kolejności zajęto się najbardziej poszkodowanym. Był nim 31-letni Łotysz - Kristaps Zaris, po którego głowie skakał 29-letni Vasilijus Klimek. Ciosy zadane ofierze były na tyle poważne, że pobity stracił przytomność. Leżał bezwładny i bezbronny na ziemi podczas gdy bezlitosny napastnik zadawał ciosy.

Po przewiezieniu do szpitala pobity mężczyzna trafił na oddział intensywnej pomocy. Jego stan określano jako krytyczny. Lekarze stwierdzili u niego pęknięcie kości czaszki i twarzy. Po trzech dniach pobytu w szpitalu został przewieziony na Łotwę, gdzie trafił pod opiekę tamtejszych lekarzy.

Śledczy pracujący nad sprawą ustalili, że uczestniczący w bójce 31-letni Litwin Dovydas Bagdonas popchnął Zarisa. Po upadku został skopany przez Klimeka. Ustalenia wskazywały na to, że dwaj Litwini zaatakowali Łotysza. Nie ujawniono co było powodem kłótni i późniejszej bójki trzech mężczyzn.

Z ustaleń policji wynika, że to Zarins - czyli najbardziej poszkodowany, jako pierwszy przeszedł od słów do czynów. To on jako pierwszy miał uderzyć Klimeka. Stojący obok Bagdonas pośpieszył znajomemu z pomocą. Nocna bójka zakończyła się dla krewkich Litwinów rozpraw karną przed Lincoln Crown Court.

Obrońcami Litwinów w sądzie były prawniczki. Laura Hocknell o swoim kliencie powiedziała, że gdy doszło do bójki Klimek miał spory problem z nadużywaniem alkoholu. Po zdarzeniu prowadzi zdrowszy tryb życia i uczęszcza na siłownię. Diane Mundill broniąca Bagdonasa stwierdziła, że jej klient wyraził skruchę. Przed ogłoszeniem sentencji prosiła o wymiar kary w zawieszeniu.

Vasilijus Klimek, zamieszkały przy Pennygate w Spalding po uznaniu za winnego brutalnej napaści i pobicia skazany został na rok pozbawienia wolności. Dovydas Bagdonas, zamieszkały przy Grevel Close w Spalding przyznał się do spowodowania obrażeń. Skazano go 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dodatkowo przez 16 tygodni musiał nosić elektroniczną opaskę monitorującą miejsce jego pobytu.

(Na zdjęciu: Vasilijus Klimek).
(Artykuł pochodzi z 4 wydania gazety The Polish Telegraph, które ukazało się w połowie marca 2019 r.)




Komentarze