Polak jadąc pod prąd zabił 3 emigrantów z Iraku i siebie samego

W ub. czwartek ok. godz. 19.30 w pobliżu miejscowości Galway doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Polak kierujący pojazdem marki Volkswagen Touran doprowadził do czołowego zderzenia z samochodem, którym podróżowała kurdyjska rodzina planująca wakacyjny wyjazd do rodziny w Iraku. Siła zderzenia była tak duża, że sprawca wypadku i 3 osobowa rodzina zmarli na miejscu.

Z informacji przekazanych przez Gardę wynika, że do wypadku doprowadził Jonasz Adam Lach. Polak mieszkający w miejscowości Portumna poruszał się pod prąd próbując wjechać na autostradę M6 w pobliżu Ballinasloe. Ustalono, że jego samochód poruszał się zewnętrznym pasem ruchu przez ponad kilometr jadąc naprzeciw innym pojazdom z prędkością dochodzącą do 120km/h.

Do wypadku doszło po serii niebezpiecznych manewrów gdy zaskoczeni kierowcy próbowali uniknąć zderzenia z jadącym nieprawidłowo Volkswagenem Touranem. Doprowadził w ten sposób do czołowego zderzenia z pojazdem Irakijczyków, którzy zmarli na miejscu wraz ze sprawcą wypadku. Ucierpiała też kobieta kierująca innym pojazdem, lecz odniosła obrażenia nie zagrażające jej życiu.

Poszkodowani w wypadku to Karzan Sabah, jego żona Shahen i ich 8-miesięczna córka, kurdyjska rodzina z Iraku, która przybyła do Republiki Irlandii przed 4 laty. Wcześniej mieszkali w Plymouth na południu Anglii. Mężczyzna podjął pracę jako wykładowca na wydziale Agrokultury w Carlow IT. Córeczka Lina urodziła się w Irlandii. Podczas planowanych wakacji miała po raz pierwszy zobaczyć swoich dziadków.

O sprawcy wypadku wiadomo, że mieszkał w Irlandii od 15 lat i był wcześniej kilkukrotnie karany przez irlandzkie sądy za niebezpieczną jazdę oraz posiadanie nieznacznej ilości narkotyków. Rodzina i znajomi, z którymi rozmawiali irlandzcy policjanci, wspominali, że uskarżał się na problemy ze zdrowiem psychicznym. Miał w związku z tym odwiedzać poradnie psychologiczne i przebywać w placówkach medycznych.

Na zdjęciu: Jonasz Lach (l.42), obok Karzan Sabah (l.37), jego żona Shaheh i córka Lina.




Komentarze