Rodzice winni morderstwa córki, której ciała do dziś nie odnaleziono

Zaginięcie Bernadette Walker zgłoszono 21 lipca ub.r. Po 8 tygodniach poszukiwań rodzicom 17-latki z Peterborough postawiono zarzut dokonania morderstwa. 37-letnia matka i 50-letni ojczym oskarżeni zostali później o morderstwo córki, której ciała do dziś nie odnaleziono. Po roku od podjęcia śledztwa oboje oskarżeni wzięli udział w procesie przed sądem w Cambridge, gdzie uznano ich winnym morderstwa i utrudniania pracy wymiarowi sprawiedliwości.

Sarah Walker (l.37) oraz Scott Walker (l.50), zamieszkali przy Century Square w Millfield, na terenie Peterborough, zatrzymani zostali krótko po tym jak zgłosili zaginięcie swojej córki. Śledczy, którzy podjęli sprawę doszukali się bowiem w otrzymanych informacjach podejrzanych okoliczności.

Zaginięcie 17-latki zgłoszono 21 lipca. Po niespełna 4 tygodniach poszukiwań rodzice Bernadette Walker zostali oskarżeni o morderstwo córki. Zebrany w sprawie materiał dowodowy przekonał prokuratora, by policyjne zarzuty zamienić na oficjalne oskarżenie i rozpocząć proces przeciwko rodzicom zaginionej.

W dalszym ciągu nie wiadomo gdzie znajduje się ciało nastolatki, ale ponad wszelką wątpliwość ustalono, że to właśnie jej ojczym Scott był ostatnią osobą, która widziała ją żywą. Według pozyskanych przez policję informacji miał on ją odebrać od swoich rodziców, z Werrington na terenie Peterborough w dniu 18 lipca.

W czasie przesłuchań śledczy ustalili, że nastolatka trafiła do swoich dziadków w wyniku zarzutów, które postawiła "osobie znanej sobie jako tato" po tym gdy dowiedziała się, iż nie jest jej biologicznym ojcem. Informacje, których treść poznała, doprowadziły do nagłej decyzji o zmianie miejsca pobytu.

Tego ranka gdy Scott odebrał pasierbicę z domu dziadków, nastolatka nie wróciła z powrotem do rodzinnego domu przy Century Square w Millfield. Telefon komórkowy mężczyzny aktywował się w obszarach Dogsthorpe i Gunthorpe, w obu kierunkach, a tuż przed 11.30 odłączył się od sieci i nie łączył się ponownie przez półtorej godziny.

Przez kolejne siedem tygodni Scott i jego była partnerka, matka Bernadette Sarah, oszukiwali przyjaciół, rodzinę i policję, wskazując na fałszywy trop, sugerując, że Bernadette wciąż żyje i uciekła z domu. Pomimo prób uniknięcia odpowiedzialności, Scott Walker uznany został winnym morderstwa i dwóch zarzutów wypaczenia wymiaru sprawiedliwości, związanych z dostarczaniem fałszywych informacji policji i wysyłaniem wiadomości z telefonu Bernadette.

Sarah Walker przyznała się do wypaczenia wymiaru sprawiedliwości, poprzez wysyłanie wiadomości z telefonu córki i dostarczając fałszywych informacji policji. Próbowała w ten sposób zatuszować zarzut seksualny przeciwko Scottowi. Została jednak uznana za winną wypaczenia wymiaru sprawiedliwości, który był identyczne z zarzutami, do których się przyznała wraz ze świadomością, że jej córka nie żyje.

W dniu dzisiejszym (piątek, 10 września 2021 r.) oboje pojawili się w Crown Court Cambridge, gdzie Scott Walker został skazany na dożywocie na co najmniej 32 lata. Adwokat prokuratury powiedział sądowi, że istnieją trzy główne cechy obciążające – premedytacja tego, jak zaplanował on morderstwo, rażące nadużycie zaufania i odmowę poinformowania policji, gdzie znajduje się ciało.

Detektywi odwiedzili Scotta w więzieniu od czasu jego skazania, by spróbować z nim porozmawiać, jednak do tej pory odmawiał on udzielania dodatkowych informacji. Sarah została skazana na 6 lat więzienia, z czego przynajmniej połowę musi odbyć, zanim zostanie rozpatrzone warunkowe zwolnienie.

Na zdjęciu: Scott Walker (l.50), Sarah Walker (l.37) oraz ich córka Bernadette Walker (l.17). fot, Cambridgeshire Police.




Komentarze