Za dwa tygodnie w brytyjskich sklepach może zabraknąć mięsa

Brytyjskie supermarkety jeszcze przez dwa tygodnie będą w stanie utrzymać stałą sprzedaż mięsa. Półki w działach oferujących świeżą wieprzowinę i drób opustoszeją na początku października. Gwałtownie rosnące ceny energii doprowadziły do ​​spadku dostaw CO2, wpływając na zdolność przemysłu mięsnego do humanitarnego uboju zwierząt. Nick Allen, dyrektor naczelny Brytyjskiego Stowarzyszenia Przetwórców Mięsa, powiedział, że producentom pozostało od 5 do 15 dni zapasu CO2.

Zakłady nawozowe zamknięto z powodu rosnących kosztów energii, co ma negatywny wpływ na przemysł mięsny, który wykorzystuje odpadowy CO2 wytwarzany przez fabryki. Nick Allen w wywiadzie udzielonym Sky News powiedział, że fabryki, które odpowiadają za 60% produkcji CO2, zostały zamknięte "w bardzo krótkim czasie bez ostrzeżenia".

Niedobór w szczególności wpłynie na dostawy wieprzowiny i kurczaka, ponieważ 80% świń i drobiu jest ubijanych przy użyciu CO2. "Wtedy będą musieli przestać. Oznacza to, że zwierzęta będą musiały pozostać na farmach. To spowoduje ogromne problemy rolników w zakresie dobrostanu zwierząt, a brytyjska wieprzowina i drób znikną z półek" - dodał Nick Allen

Szefowie supermarketów obawiają się również, że niedobory CO2 mogą stać się problemem w okresie przedświątecznym. Richard Walker, Dyrektor zarządzający Iceland, powiedział w programie BBC Radio 4 Today, że dostawcy, którzy patrzą na część posiadanych przez siebie zapasów i ich sieci pracujących w trybuie "just-in-time", sugerują, że "może to stać się problemem w nadchodzących dniach i tygodniach".

"To nie jest kwestia, która jest odległa o kilka miesięcy, to na pewno. Budujemy nasze zapasy na kluczowych liniach, takich jak mrożone mięso, aby upewnić się, że możemy poradzić sobie z każdym nieprzewidzianym problemem. W tej chwili jesteśmy w pełni zaopatrzeni, a nasi dostawcy mają się dobrze, ale musimy to posortować tak szybko, jak to możliwe" - powiedział Richard Walker.

"Jeśli nie wyjaśnimy sytuacji w zakresie pracy i emisji CO2, naprawdę będziesz musiał odwołać Święta Bożego Narodzenia – i tak jeśli chodzi o jedzenie indyka" – powiedział Paul Kelly w wywiadzie dla Sky News, dodając że rząd musi "podejmować decyzje – i to szybko", w przeciwnym razie Wielka Brytania może stanąć w obliczu świątecznych niedoborów.

Nie tylko branża detaliczna została dotknięta rosnącymi cenami energii. Dziś rano dostawca energii Bulb ostrzegł, że może zbankrutować w związku z presją przemysłu wynikającą z rosnących cen hurtowych gazu.

UK energy firms hold talks with government amid fears gas price hike could lead to shortages




Komentarze