25-latek z somalijskiej rodziny ugodził posła nożem 17 razy

Dziś rano, w miejscu gdzie wczoraj zamordowano posła Davida Amess'a, pojawiła się delegacja rządowa. Premier Boris Johnson, speaker Keir Starmer oraz szefowa Home Office Priti Patel w geście solidarności i współczucia wspólnie złożyli wiązanki kwiatów. Policja prowadząca śledztwo w sprawie wczorajszego zdarzenia z Leigh-on-Sea przeszukała dziś rano dwie nieruchomości w Londynie. Śledczy przy współpracy z MI5 sprawdzają czy napastnik miał powiązania z grupami ekstremistycznymi.

Z najnowszych ustaleń wynika, że informację o ataku przekazano pod numer 999 o godz. 12.05. Pięć minut później na miejscu pojawił się pierwszy radiowóz, a krótko po nim uzbrojeni policjanci. Zatrzymano podejrzanego mężczyznę oraz odnaleziono nóż, którym zranił posła. Wezwani na pomoc medycy widziani byli na miejscu jeszcze o 14.14. O godzinie 15-stej policja wydała komunikat, że w wyniki ataku nożownika poseł David Amess nie żyje.

Morderstwo posła Partii Konserwatywnej na nowo otwarło dyskusję na temat bezpieczeństwa polityków, posłów i członków rządu wypełniających swoje obowiązki. Brutalne morderstwo, do którego doszło wczoraj na południu Essex, miało miejsce podczas spotkania posła Sir Davida Amess'a ze swoimi wyborcami na dyżurze poselskim w lokalnym kościele.

Zatrzymany przez policję napastnik w dalszym ciągu pozostaje nieznany opinii publicznej. Jak dotąd ujawniono jedynie, że ma 25 lat i pochodzi z somalijskiej rodziny mieszkającej od 1990 r. w Wielkiej Brytanii. Policja przy współpracy z MI5 próbuje ustalić jego powiązania z islamskimi grupami ekstremistycznymi.

W związku ze zdarzeniem na budynkach rządowych, w tym przy 10 Downing Street, opuszczono flagi do połowy wysokości masztów. Policja poinformowała dziś, że skontaktuje się z brytyjskimi posłami, by omówić kwestie bezpieczeństwa podczas ich codziennej pracy. W pobliżu miejsca zdarzenia od wczoraj składano wiązanki kwiatów, a także przeprowadzono msze w intencji zamordowanego posła.
 




Komentarze