Wzrost pandemicznych statystyk. Powrót do masek i pracy zdalnej?

"Najbliższe miesiące będą sporym wyzwaniem, kraj powinien się przygotować" - ostrzegają brytyjscy oficjele mając przed sobą najnowsze pandemiczne statystyki, z których wynika, że wczoraj odnotowano 49.156 przypadków nowych zarażeń koronawirusem. Eksperci obawiają się, że program podania dawek wspomagających działał zbyt wolno. Liczby nowych przypadków zarażenia Covid-19, hospitalizacje i zgony są znacznie wyższe w Wielkiej Brytanii niż w Europie Zachodniej.

Widmo powrotu obowiązkowych masek na twarz, paszportów poświadczających przyjęcie szczepionki i praca w domu - pojawiły się wczoraj, gdy informacje o zwiększonej liczbie przypadków Covid przekazano członkom rządu. Urzędnicy powiedzieli, że Brytyjczycy powinni przygotować się na "kilka trudnych miesięcy" po tym, jak odnotowano wczoraj 49.156 infekcji. Jest najwyższy wynik od trzech miesięcy.

Eksperci obawiają się, że program podawania szczepionki wspomagającej osobom powyżej 50 roku życia, po wcześniejszych dwóch dawkach, postępuje zbyt wolno. Członkowie Sage ostrzegli wczoraj, że mogą być potrzebne "inne środki", aby zmniejszyć presję na NHS. Wczoraj wieczorem rzecznik Borisa Johnsona powiedział, że obecnie nie ma planów ponownego wprowadzenia ograniczeń, ale "bardzo uważnie śledzone są najnowsze statystyki".

Wielka Brytania była światowym liderem w początkowym wprowadzaniu szczepionek, ale teraz spadła za Włochy, Hiszpanię i Francję pod względem odsetka populacji, która ma zostać zaszczepiona podwójną dawką. Wszystkie osoby powyżej 50. roku życia i osoby z tzw. podatnością kliniczną mogą otrzymać szczepienie przypominające po sześciu miesiącach od drugiej dawki. Eksperci ostrzegają jednak, że przy obecnym tempie "najsłabsi" nie otrzymają trzeciego szczepienia do końca stycznia.

Przypadki Covid, hospitalizacje i zgony są znacznie wyższe w Wielkiej Brytanii niż w Europie Zachodniej. Wczoraj zgłoszono kolejne 45 zgonów w ciągu 28 dni od pozytywnego testu. Wszystkie osoby powyżej 50. roku życia i osoby z podatnością kliniczną mogą otrzymać szczepienie przypominające po sześciu miesiącach od drugiej dawki. Ale do tej pory zgłosiło się tylko 3,7 miliona z 8,3 miliona kwalifikujących się do jej podania. Jeśli to powolne tempo będzie się utrzymywało, zaoferowanie trzeciej dozy osobom powyżej 50. roku życia potrwa do stycznia, a ich odporność cały czas będzie słabnąć.

 




Komentarze