Dożywocie dla 15-latka za morderstwo młodszego kolegi

Przed sądem Lincoln Crown Court zakończył się proces przeciwko nastolatkowi, który oskarżony został o morderstwo młodszego kolegi. Po 10 miesiącach od odnalezienia ciała 12-letniego Roberta Buncissa zapadł wyrok skazujący jego oprawce. 15-letni dziś Marcel Grzeszcz skazany został na 16 lat pozbawienia wolności. W trakcie śledztwa ustalono motyw zbrodni. Napastnik, który zadał ofierze 70 ciosów nożem, doprowadził do śmiertelnych obrażeń, by uciszyć "możliwego kapusia".

Do opisywanych wydarzeń doszło 12 grudnia ub.r. na terenie miejscowości Fishtoft leżącej na wschód od Bostonu. Pomiędzy dwójką nastoletnich kolegów doszło do kłótni, której podstawą były pieniądze za sprzedaż narkotyków. Marcel Grzeszcz oczekiwał, ze Robert Bunciss przekaże mu 50 funtów, co ostatecznie jednak nie nastąpiło.

Oskarzony o brutalne morderstwo Grzeszcz omawiał wcześniej z Robertsem plan obrabowania sklepu w celu zdobycia pieniędzy na rozpoczęcie handlu narkotykami. Roberts określił tę propozycję jako "zbyt szaloną" i odmówił w niej uczestnictwa. Grzeszcz zeznał, iż obawiał się, że młodszy kolega może komuś o tym opowiedzieć.

W efekcie Grzeszcz zaplanował, że pozbędzie się problemu. Po zwabieniu Robertsa w odosobnione miejsce rozpoczął atak, podczas którego zadał kilkadziesiąt ciosów nożem. Podczas sekcji zwłok na ciele ofiary doliczono się 70 ran zadanych nożem. Jeden z ciosów spowodował, że ostrze noża pękło, a czubek pozostał w czaszce Robertsa.

W raporcie przygotowanym na potrzebę przeprowadzenia procesu napisano, że Grzeszcz działał z "zamiarem zadania ofierze przynajmniej poważnej przemocy", a także że próbował odciąć głowę Robertsowi. Materiałem dowodowym obciążającym oskarżonego były częściowo spalone rękawiczki ze śladami krwi ofiary.

Policja dotarła do podejrzanego odczytując wiaodmości tekstowe na telefonie ofiary. Kiedy zbadano zawartość telefonu Grzeszcza znaleziono wiadomości wysyłane do innego chłopca, w których napisał "Bracie, zrobiłem coś złego". Innemu koledze miał z kolei powiedzieć: "Wszystko poszło nie tak" oraz "To nie miało tak wyglądać".

Materiał dowodowy zebrany przez śledczych wykorzystany został przez prokuraturę do oskarżenia 15-latka o morderstwo. Ława przysięgłych po zakończonym procesie uznała, że Marcel Grzeszcz jest winny morderstwa Roberta Buncisa, który zmarł kilka dni przed swoimi 13 urodzinami. Sędzia skazał 15-latka na minimum 16 lat pozbawienia wolności.

Po zakończonym procesie za zgodą Sądu Najwyższego zezwolono na publikację wizerunku oraz personaliów skazanego 15-latka. Pochodzący z Łotwy chłopiec podczas ataku został w prawy bok, barki, ramiona. Miał też trzy ciężkie rany kłute w głowę z czubkiem ostrza wbitym w czaszkę.

Na zdjęciu: Marcel Grzeszcz (l.15), Robert Buncis (l.12).




Komentarze