Zamachowiec z Liverpool zmienił nazwisko, by brzmiało mniej muzułmańsko

Emad al Swealmeen do Wielkiej Brytanii przyjechał z Bliskiego Wschodu przed kilkoma laty. W 2014 r. odrzucono jego wniosek o udzielenie azylu. Wystąpił na drogę prawną, by uzyskać pozwolenie na pobyt, lecz wniosek został odrzucony bez prawa do ponownego rozpatrzenia go w sądzie w formie apelacji. Jak to możliwe, że 32-latek przez szereg lat przebywał w kraju i nie został wydalony przez Home Office?

Al-Swealmeen, który na wyspy brytyjskie przybył z bliskiego Wschodu, w 2017 roku nawrócił się na chrześcijaństwo. W listopadzie 2015 r. ukończył w tym celu kurs w Anglikańskiej Katedrze w Liverpool. W dniu przyjęcia chrzestu pozował do zdjęcia z Biskupem Cyrilem Ashtonem. W trakcie przygotowania do zmiany wyznania poznał osoby, które udzieliły mu pomocy.

Po odmowie przyznania azylu 32-latkowi Home Office wycofał pomoc finansową i mieszkaniową dla Al-Swealmeen'a. Pomocy udzielił mu wówczas Malcolm Hitchcott wraz z żoną Elizabeth. Małżeństwo zaoferowało, by znany im z kościoła mężczyzna zamieszkał w ich domu przy Rutland Avenue w Liverpool przez okres 8 miesięcy począwszy od kwietnia br.

Jak dotąd nie udało się ustalić, czy Home Office wydał decyzję o wydaleniu 32-latka z kraju oraz czy podjęto jakiekolwiek kroki w tej sprawie. Dziennikarze BBC, którzy rozmawiali z Malcomem Hitchcottem, próbowali uzyskać więcej informacji z Home Office jednak nie zostały one ujawnione.

Emad al Swealmeen, który zmarł na skutek eksplozji ładunku wybuchowego przed Liverpool Women's Hospital, jest uznawany za sprawcę niedzielnego zamachu określonego przez służby bezpieczeństwa jako zamach terrorystyczny. O zdarzeniu pisaliśmy w artykule pt.: "Taksówkarz z Liverpool powstrzymał zamachowcę przed detonacją bomby w szpitalu (VIDEO)".

Dane personalne domniemanego zamachowcy ujawniła mediom brytyjska policja. W dzisiejszych publikacjach podawane są informacje wskazujące na to, że Emad al Swealmeen miał problemy ze zdrowiem psychicznym. Podczas przeszukania nieruchomości przy Rutland Avenue policja odnalazła przedmioty, które posłużyły 32-latkowi do budowy bomby zdetonowanej w ub. niedzielę przed szpitalem w Liverpool. 

Al-Swealmeen wśród znajomych znany był jako Enzo Almeni. Pracował jako kucharz w pizzerii. Znaczną część swojego życia spędził w Iraku, skąd pochodziła jego matka. 32-latek był entuzjastą wyścigów samochodowych. Kiedy zmienił swoje imię na Enzo zrobił to na cześć założyciela Ferrari Enzo Ferrari. Uznał, że będzie brzmiało mniej jak muzułmanin, gdy zacznie starać się o azyl.

Malcolm Hitchcott udzielając wywiadu powiedział, że Enzo został aresztowany za posiadanie "dużego noża" po odrzuceniu jego wniosku o azyl w 2014 roku. Zatrzymano go wówczas w oparciu o ustawę o zdrowiu psychicznym (Mental Health Act). W efekcie miało to doprowadzić do trwającej kilka miesięcy hospitalizacji.
 




Komentarze