W drodze do UK utonęło 27 emigrantów, w tym 3 dzieci i ciężarna kobieta

Francuska policja stale patroluje plaże, obok których gromadzą się emigranci próbujący przedostać się do Wielkiej Brytanii. Pomimo prób powstrzymania przemytników, na wody Kanału La Manche wciąż wypływają łodzie pełne ludzi. Podczas wczorajszej próby przerzutu kolejnej grupy utonęło 27 osób, w tym 17 mężczyzn, 7 kobiet oraz 3 dzieci. Przed śmiercią obiecywano im atrakcyjną pracę oraz dostęp do benefitów, a ich życie na wyspach brytyjskich miało być "brytyjskim Eldorado". Niestety nie dotarli do celu swojej podróży.

Emigranci, którzy do wybrzeży Wielkiej Brytanii dotarli we wtorek, mieli na tyle szczęścia, że ich łódź wytrzymała przeprawę liczącą w najkrótszym miejscu 33 km. Grupa wysłana w morze dzień później utonęła. Z wody podjęto 27 ciał zmarłych osób, wśród których była trójka dzieci i ciężarna kobieta.

Nie wyjaśniono jeszcze co dokładnie było przyczyną zatonięcia łodzi oraz znajdujących się na niej osób. Z Kanału La Manche codziennie korzysta średnio 500 statków. Są tam też silne prądy pomiędzy Morzem Północnym i otwartymi wodami Oceanu Atlantyckiego. Obecnie warunki dodatkowo pogarsza niska temperatura.

W samym tylko listopadzie do Wielkiej Brytanii drogą morską przedostało się 6.000 osób. Nielegalne przekraczanie granicy jest sporym problemem, z którym od lat borykają się władze lokalne miejscowości leżących po obu stronach kanału. Jest to tez problem dla rządów obu krajów, które pomimo sporych nakładów finansowych przegrywają z przemytnikami.

Osoby docierające do Wielkiej Brytanii składają wnioski o azyl, po czym otrzymują tymczasowe wsparcie w postaci kwaterunku, a także pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Odkąd w ostatnich miesiącach wzrosła liczba emigrantów przerzucanych przez Kanał La Manche lokuje się ich w prywatnych hotelach i pensjonatach.

Wczorajsza tragedia, do której doszło krótko po wypłynięciu z Calais, została określona mianem najgorszej w historii z udziałem emigrantów próbujących pokonać granicę pomiędzy Francją i Anglią. Wcześniej, w październiku 2020 r., na wodach kanału La Manche utonęła 5 osobowa rodzina próbująca przedostać się do UK.

W związku z utonięciem 27 osób aresztowano 5 podejrzanych, którym zarzuca się przygotowanie przerzutu grupy emigrantów. Według prokuratora z francuskiej miejscowości Lille, pompowana łódź typu Zodiac, która zatonęła w pobliżu Calais, została wcześniej kupiona w Niemczech. Na plażę w pobliżu Calais przywiózł ją pojazd na niemieckich numerach rejestracyjnych.

Na zdjęciu: Ponton, którym do Wielkiej Brytanii próbowali przedostać się wczoraj poszukujący azylu emigranci.
(Screenshot - video: SkyNews)




Komentarze