Komornicy zakazali bezdomnemu Polakowi nocować w miejskim szalecie

Rado, a tak na prawdę Radosław Nowak, bezdomny Polak włóczący się po ulicach Londynu zyskał w ostatnich tygodniach ogromną popularność. Przyczynili się do tego Youtuberzy, którzy nagrali kilka filmów z jego udziałem. Popularność liczona w setkach tysięcy wyświetleń okazała się być jednak dla niego wyjątkowo zgubna. Komornicy sądowi zamknęli szalet, w którym mieszkał.

Rado ma szczęście. Idąc ulicą potrafi znaleźć złotą, kolekcjonerską monetę. W metrze znalazł komórkę, a gdy chciał ją oddać i zadzwonił do właściciela otrzymał ją za wyjątkową uczciwość. Jego bezdomność z wyboru dla jednych stała się fenomenem, podczas gdy innych nadal odraża.

Pierwsze nagranie z Rado ukazało się w Internecie w dniu 1 maja. Nagrał je Jacek Kurzątkowski z kanału "Jaktoogarnąć". Spędził w Londynie kilka dni, a obecnie publikuje serię kilkuminutowych migawek ze spaceru londyńskimi ulicami w towarzystwie Rado i innych bezdomnych.

Losami sympatycznego i wygadanego Rado szybko zainteresowali się inni Polacy, stawiając sobie za cel poznanie Rado i uściśnięcie mu dłoni. Radosław Nowak stał się postacią rozpoznawalną. Niestety odkąd podzielił się z Youtuberami swoją codziennością jego los nieco się odmienił.

Na drzwiach szaletu miejskiego, w którym mieszkał przez kilka ostatnich miesięcy zawisła adnotacja komornicza z ostrzeżeniem do każdego kto będzie podejmował próbę sforsowania zabezpieczeń, iż złamie prawo. Męski szalet ponownie został zamknięty. Na drzwiach zawisły kłódki.













Komentarze