Za odmowę dmuchania stracił prawko na 40 miesięcy

Odmówił policji dmuchania - Mariusz Samborski to 41-letni Polak, który 15 marca br. zatrzymany został do kontroli drogowej i odmówił poddania się kontroli na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Według policjantów od mężczyzny wyraźnie było czuć, że pił.

Co ciekawe, nie była to wyrywkowa kontrola drogowa. Policję wezwał pracownik stacji paliw Sainsbury’s, który zauważył, że jeden z klientów tankujących Citroena Picasso jest pod wpływem alkoholu.

Podczas interwencji podjętej przez patrol policji Samborski chwiał się na nogach. Odmówił poddania się testowi na zwartość alkoholu. Policjanci zapamiętali, że trzęsły mu się ręce. Zdarzenie z późnego popołudnia 15 marca br. zostało odnotowane w policyjnym rejestrze jako interwencja przy „wzburzonym i kłótliwym kierowcy”, który opierał się poddaniu kontroli trzeźwości.

Policjanci nie mieli innego wyjścia jak zaprowadzić kierowcę do radiowozu. Polak idąc we wskazanym kierunku chwiał się na nogach. Miał z tym tak duże trudności, że korzystał z pomocy policjantów, by przejść kilka metrów. Po przewiezieniu na komisariat w dalszym ciągu odmawiał poddania się testowi na zawartość alkoholu. Po wytrzeźwieniu dowiedział się, że swoim zachowaniem nie tylko zagroził własnemu bezpieczeństwu, ale także innych uczestników ruchu. Ponadto został przeciwko niemu sporządzony wniosek o ukaranie do sądu. Z policyjnego raportu wynikało, że w 2011 r. miał zakaz prowadzenia pojazdu za podobne zdarzenie.

Samburski, zamieszkały przy Osier Road w Spalding, ukarany został poleceniem odbycia 150 bezpłatnych godzin prac publicznych, które ma wykonać w ciągu 12 miesięcy. Ma również pokryć £85 kosztów sądowych i wpłacić £85 na fundusz ofiar.




Komentarze