Polak gej żegnając partnera samobójcę narzeka na Polskę

27 maja br. na terenie Hove Park w Brighton odnaleziono mężczyznę, który targnął się na swoje życie przez powieszenie się. Dramatyczną sytuację zauważył rowerzysta przejeżdżający w pobliżu miejsca zdarzenia. Pomimo pojętej próby ratowania życia 35-latek zmarł po przewiezieniu do szpitala. Partner zmarłego żegna ukochanego na łamach brytyjskiej prasy lokalnej.

Marcin Zarówny (l.35) mieszkał przy Conway Court, Claredon Road w miejscowości Hove. Pracował w lokalnej restauracji jako pomocnik kucharza. Kiedy został odnaleziony lekarze z Royal Sussex County Hospital w Brighton wykonali zastrzyk z adrenaliny, by przywrócić pracę serca. Niestety czynności życiowe nie powróciły. Zgon odnotowano w godzinach popołudniowych 27 maja br.

W związku z jego śmiercią wszczęto postępowanie wyjaśniające okoliczności tragedii. Przeprowadzono je przed biurem lokalnego koronera - Brighton and Hove Coroner’s Court. Z informacji przekazanych przez policję wynikało, że mężczyzna powiesił się w parku na terenie Brighton. Dalsze informacje dołączone zostaną do raportu po wykonaniu badań toksykologicznych.

Zmarły zidentyfikowany został przez swojego partnera Karola Michalca, z którym wspólnie mieszkał na terenie Hove. „Spędziliśmy ze sobą wspólnie 4 lata, dzieląc każdą chwilę. On nie był tylko moim partnerem, ale również moim najlepszym przyjacielem, towarzyszem i bratnią duszą” - opowiada na łamach gazety The Argus Karol Michalec.

Z wypowiedzi partnera samobójcy wynika, że zmarły nie uskarżał się wcześniej na problemy ze zdrowiem psychicznym, ani też na żadne poważne zmartwienia. Wyszedł z domu w nocy i poszedł do ulubionego parku, gdzie powiesił się. „Miałem tą szansę, by trzymać go za rękę w szpitalu gdy odchodził” - kontynuuje Michalec, który bez ogródek określa Polskę jako homofobiczny kraj.

„Mój rodzinny kraj został opanowany przez kościół podpalający konserwatywną dyktaturę przedstawiającą osoby LGBT jako obrzydliwość. W Polsce nigdy nie moglibyśmy iść swobodnie za trzymając się za ręce. To dlatego w tym kraju stworzyliśmy sobie nasz dom. Przez ostatnie lata miałem przyjaciela, który mnie wspierał. Teraz to oparcie odeszło.” - stwierdził partner zmarłego.

Bliscy znajomi obu Polaków przeprowadzili zbiórkę na portalu Gofundme.com, z której dochód przeznaczony będzie na transport prochów zmarłego Marcina Zarównego do Polski. Przez tydzień od 203 osób uzbierano £7.764 przy pułapie wyznaczonym na kwotę £5.000.

Adres zbiórki: gofundme.com/for-karol




Komentarze