Nielegalne parkowanie na celowniku służb

Nielegalne parkowanie na celowniku służb - niesienie pomocy, ratowanie osób i mienia oraz codzienne życie jest utrudnione, gdy ulice zapchane są nielegalnie parkującymi pojazdami. Policja i straż pożarna podjęły wspólną akcję, by udrożnić ulice.

Higham Ferrers, Irthlingborough, Rushden i Thrapston - wszędzie tam dochodzi do sytuacji, w których jadące na wezwanie pojazdy służb ratunkowych muszą zwolnić, a czasem nawet zatrzymać się, by bezpiecznie przejechać przez zapchane ulice. Zdarzeń utrudniających pracę służb można by łatwo uniknąć, gdyby kierowcy stosowali się do obowiązujących w danym miejscu zasad parkowania.
Co ciekawe, podczas akcji informacyjnej - polegającej na rozdawaniu ulotek, wielu kierowców uznało, że kiedy parkują np.: pod szkołą, choć jest to wbrew zakazowi, to fakt ten powinien zostać im wybaczony. „Śpieszą się, chcą by dzieci zdążyły na lekcje na czas”. Niestety jest to niewłaściwe i myślenie ograniczone własnym interesem. Co w sytuacji gdyby w szkole lub innym miejscu, gdzie ulice są zapchane doszło do zdarzenia losowego, a pojazdy służb nie mogłyby dojechać na czas? Kogo obwiniano, by wówczas za spóźnienie do pożaru, ulatniającego się gazu lub zwłokę z dojazdem do chorej osoby?
Kilka miesięcy temu przed jedną ze szkół w regionie doszło do wypadku podczas chaosu komunikacyjnego w porze odbioru dzieci. Uczennica została potrącona przez samochód. Na szczęście doznała tylko kilku drobnych obrażeń.

 




Komentarze