Polka z Londynu wygrała 6. edycję Big Brothera

31-letnia Magdalena Wójcik pokonała w finale trzech męskich rywali, Radka, Bartka i Igora. Największa liczba smsów od widzów uczyniła ją zwyciężczynią 6. edycji reality-show pokazywanego na antenie TVN7 przez ostatnie 3 miesiące. Kim jest osoba, która wygrała program przywrócony na antenę po 11 latach?

Pierwszą polską edycję „Big Brother” wyemitowano na antenie TVNu w marcu 2001 roku. Spośród 15 postaci zwycięzcą był 48-letni wówczas Janusz Dzięcioł. Okazał się być bardziej popularny niż Manuela, Alicja, Klaudiusz czy też Gulczas. Sława zaprowadziła go do polskiego sejmu. Twarze bohaterów pierwszej edycji zapamiętano na lata.

Po 5 edycjach, zmianie stacji gdzie wyświetlany był show z TVN na TV4, zaniżeniu wysokości nagrody pieniężnej z 500.000 na 50.000 złotych, skróceniu pobytu w domu Wielkiego Brata z pierwotnych 107 dni na 92, program zniknął z anteny na 10 lat. Powrócił w marcu tego roku na antenie TVN7, by po raz kolejny podjąć próbę podbicia serc widzów.

Kiedy startowano z 1. edycją w 2001 r. Internet, gdzie śledzić można było losy bohaterów, nie był aż tak popularny jak dziś. Mało kto miał stałe łącze, więc zasiadano przed telewizorami, by obejrzeć co nowego wydarzyło się w domu Wielkiego Brata. Program podniósł oglądalność TVN o 50%. Po latach i kolejnych edycjach liczba widzów wyraźnie spadła.

Pomimo słabnącej oglądalności, program na tle innych stacji pod względem przyciągania widzów wciąż wygląda nieźle, Big Brother zdołał zachęcić młodych widzów do włączenia telewizorów. Wielu zniechęciło się jednak do oddawania głosu z uwagi na wysoki koszt smsów - 3,69 zł. Zwłaszcza, że jedno z głosowań wydłużono o tydzień, co zawiodło fanów.

Nie dość tego, wyciekły taśmy, z których wynika, że gracze byli instruowani przez producentów, a ich izolacja od świata zewnętrznego nie była tak surowa jak w pierwszej edycji. Miały ich tym razem odwiedzać rodziny, by dodać im otuchy i zapewnić lepszy komfort psychiczny. Jakimś cudem, przez te wszystkie niefortunne spadki i wpadki, udało się przejść do finału Polce z Londynu.

Magda Wójcik, zwyciężczyni 6. edycji Big Brothera, pochodzi z Kielc. W wieku lat 19 wyjechała do Szkocji. Podjęła tam naukę na studiach w kierunku biotechnologii żywności, choć od dziecka interesowała się modą. Z tego też powodu podjęła decyzję o przeprowadzce do Londynu. Tam podjęła pracę w jednym ze znanych butików.

Ojciec Magdy jest lekarzem, a matka wykładowcą. Ona sama marzy o pokoju i miłości na świecie. Kwestią nadrzędną jest dla niej tolerancja. To drugi z powodów, dla którego przeprowadziła się do Londynu. Jej wypowiedzi to zlepek polskich i angielskich słów. Dla jednych bardzo irytujące, dla drugich śmieszne.

Obok Pongliszu opanowane do perfekcji ma dysponowanie czasem. Każdego dnia od 1 do 2 godzin zajmuje jej przygotowanie makijażu, który najchętniej uzupełnia ubraniami w kolorze różu. Podczas pobytu w domu Wielkiego Brata nie garnęła się do zajęć grupowych takich jak sprzątanie i gotowanie. Była natomiast bardzo uprzejma i chętna do rozmów.

Podczas kręcenia zdjęć zakochał się w niej Oleh Riaszeńczew, młodszy o 11 lat Ukrainiec, z którym miała romans jeszcze podczas pobytu w domu Wielkiego Brata choć ten wielokrotnie wskazywał ją jako kolejną osobę do opuszczenia rywalizacji. Magda komentując związek stwierdza, iż jest on na etapie randek, na których oboje muszą wspólnie wiele omówić.

Wygraną jaką zgarnęła Magdalena Wójcik to 100.000 zł.




Komentarze